"Latarnie" – co, u licha, stało się w 5. odcinku? Wyjaśniamy końcówkę i sprawdzamy, co będzie dalej
Karol Urbański
15 września 2026, 17:01
Czy 5. odcinek "Latarni" to na pewno nie finał sezonu? Takie głosy pojawiają się w internecie po emisji najnowszej odsłony hitu HBO. Działo się tyle, że zaczęto zastanawiać się, czy to nie koniec serialu. Uwaga na duże spoilery.
Czy 5. odcinek "Latarni" to na pewno nie finał sezonu? Takie głosy pojawiają się w internecie po emisji najnowszej odsłony hitu HBO. Działo się tyle, że zaczęto zastanawiać się, czy to nie koniec serialu. Uwaga na duże spoilery.
"Latarnie" w 5. odcinku wrzuciły najwyższy bieg, tymczasem do końca sezonu zostały nam jeszcze trzy odsłony. Co takiego wydarzyło się w Rushville podczas ostatecznego starcia z Łowcą Ludzi (Poorna Jagannathan) i gdzie można zabrać dalej fabułę hitu HBO i DCU?
Latarnie – wyjaśniamy odcinek 5. Co się wydarzyło?
5. odcinek "Latarni" to jedna wielka arena bitewna, na której zmierzyli się właściwie wszyscy ważni bohaterowie. John Stewart (Aaron Pierre) i Hal Jordan (Kyle Chandler) stanęli naprzeciw Łowcy Ludzi, a w końcu naprzeciw samych siebie, kosmici kierowani przez Antaana (Paul Ben-Victor) eksplodowali, zostawiając po sobie jedynie wspomnienia, tymczasem pierścień Korpusu Zielonych Latarni wrócił prosto do Strażników. Zacznijmy jednak od początku.
Zoe przyznała się do swej kosmicznej proweniencji i dała nam próbkę pozaziemskiej technologii, która sprawiła, że Rushville było miastem z najlepszą służbą zdrowia w USA. Choć całkowicie poparzony John otrzymał nową skórę, nebraska mieścina legła w gruzach z powodu saterlitarnego ataku, za sprawą którego Łowca Ludzi postanowił desperacko bronić się zarówno przed Halem, jak i ekipą Antaana.

Serce Łowcy Ludzi złamał jednak (całkiem dosłownie zresztą) John, który odwdzięczył się swej niedoszłej kochance strzałem w głowę i w konsekwencji ostatecznie wypełnił misję powierzoną przez Strażników. Jej drugi element – zgodnie z którym uczeń miał zastąpić mistrza – nie wypalił. Choć John osobiście zmierzył się z Halem i zabrał mu pierścień, podczas spotkania ze Strażnikiem o twarzy Laury Linney postanowił zrzec się roli Latarnika.
Wygląda na to, że na stanowisku ziemskiego obrońcy właśnie pojawił się wakat. Wiemy, że w "Latarniach" czeka nas jeszcze debiut Guya Gardnera, w którego w "Supermanie" wcielił się Nathan Fillion. Wszystko wskazuje zatem na to, że to właśnie ten bohater przejmie pałeczkę kolejno po Halu i Johnie i już za chwilę zadebiutuje w serialu HBO. Taki scenariusz zapowiada zresztą zwiastun 6. odcinka "Latarni", w którym powracamy do samego początku fabuły i śmierci Jordana.
Serialowa miała okazję obejrzeć już większość nowego serialu HBO. Naszą bezspoilerową opinię znajdziecie tutaj: Latarnie – recenzja serialu. Jeśli ominęły was wieści o oglądalności nowego projektu spod szyldu DCU, to spieszymy z wyjaśnieniami, że "Latarnie" są już wielkim hitem HBO Max. Jeśli z kolei chcecie być na bieżąco z tytułem, sprawdźcie pełny harmonogram emisji: Latarnie – kiedy kolejne odcinki?