"Potwór" – co jest najgorsze w 4. sezonie? Te oto problemy wytykają serialowi jego stali widzowie
Jacek Werner
23 września 2026, 08:14
Zaskoczenie: ani krytycy, ani widzowie nie lubią nowego sezonu "Potwora". Mało tego: tym drugim 4. odsłona antologii nie podoba się jeszcze bardziej. Co zbiera największe baty?
Zaskoczenie: ani krytycy, ani widzowie nie lubią nowego sezonu "Potwora". Mało tego: tym drugim 4. odsłona antologii nie podoba się jeszcze bardziej. Co zbiera największe baty?
"Potwór" nigdy nie należał do dzieł wysoko cenionych przez krytyków, ale na ogół – poza dobrą oglądalnością – bronił się opiniami publiki. Tym razem jest na odwrót. Oczywiście do pewnego stopnia, bo znaczna większość recenzentów i tak nie zostawia na serialu suchej nitki. To powiedziawszy, widzowie jeszcze nigdy nie byli wobec serialu tak surowi.
Potwór: Historia Lizzie Borden – najsłabiej oceniany sezon
Jeśli zaglądacie na Rotten Tomatoes, to doskonale wiecie, że wynik 4. sezonu "Potwora", który serialowi przyznali widzowie, leci na łeb, na szyję. Na dzień dzisiejszy jest to zaledwie 38% pozytywnych głosów, czyli najmniej z całej antologii (Lizzie Borden "pokonała" pod tym względem najsłabszego do tej pory Eda Geina, który uzyskał od fanów 49%. Z kolei od krytyków otrzymała nieco więcej, bo 40% pozytywnych recenzji).
A co takiego zarzuca się produkcji? Screen Rant przytacza kilka internetowych wypowiedzi, które zwracają uwagę na nazbyt wielką liczbę fabularnych zmyśleń. Te serial ma we krwi od początku, ale przy okazji 4. sezonu okazały się zbyt trudne do przełknięcia.
— Najgorszy z całej serii "potworów". Nic tu nie ma sensu. Historia jest też strasznie zmyślona. Zdecydowanie najsłabsza odsłona, co jest ogromną szkodą, bo jestem wielkim fanem tego serialu. Szczerze mówiąc, jest po prostu fatalnie. Nie jestem też pewien, co sądzić o parze z pobocznego wątku. Ogólnie nie jestem fanem niestety.

Kolejny z widzów twierdzi, że "Potwór: Historia Lizzie Borden" to najgorsze, co w życiu obejrzał, a fabuła tej serii "to jakiś obłęd".
— To zdecydowanie najgorsza rzecz, jaką kiedykolwiek oglądałem. Udało mi się dotrwać do 2. odcinka, ale w końcu uznałem, że mój czas jest zbyt cenny. Aktorstwo jest okej, ale fabuła to jakiś obłęd. Co za marnotrawstwo tak dobrego talentu.
Widzowie zwrócili też uwagę na seksualizowanie kolejnej zbrodniarki.
— To po prostu okropne. Dziwnie przejaskrawione i seksualne. Proszę, przestańcie robić ten serial. Jest zły.
Przypomnijmy, że choć serial nie spodobał się również krytykom, 4. sezon nie jest najgorzej ocenianą przez nich odsłoną dawnego hitu – tą pozostaje "Historia Eda Geina" (zaledwie 22% od recenzentów). Sprawdźcie, jak wygląda ranking wszystkich sezonów serialu "Potwór' – i jak nisko mieści się opowieść Lizzie Borden. A czy niechęć należy się kontrowersyjnej produkcji? Zerknijcie na naszą opinię o serialu: Potwór: Historia Lizzie Borden – recenzja.
W serialu obserwujemy, jak Lizzie, uciskana córka zamożnej rodziny z Nowej Anglii, odnajduje w wolnomyślicielskiej, mającej za sobą podróże po Europie służącej nieoczekiwaną sojuszniczkę. Obie kobiety uciekają w świat fantazji o seksie, władzy i zemście, wdając się w namiętny romans i sięgając po przemoc. Jak było naprawdę? Wyjaśniliśmy już, jak wyglądała prawdziwa historia Lizzie i Bridget.