Wielki ranking 100 najlepszych seriali XXI wieku. Na prowadzeniu popularne klasyki – a internet wściekły
Jacek Werner
28 września 2026, 10:31
O gustach się nie dyskutuje, ale gdy "The New York Times" podaje listę najbardziej wpływowych seriali tego stulecia, dyskutują wszyscy. Jedni zgadzają się z kontrowersyjnym top 100 – inni wytykają rażące pominięcia. Po której stronie znajdziecie się wy?
O gustach się nie dyskutuje, ale gdy "The New York Times" podaje listę najbardziej wpływowych seriali tego stulecia, dyskutują wszyscy. Jedni zgadzają się z kontrowersyjnym top 100 – inni wytykają rażące pominięcia. Po której stronie znajdziecie się wy?
Grupa ekspertów i przedstawicieli branży telewizyjnej i filmowej wzięła udział w plebiscycie zorganizowanym przez "The New York Times". Prestiżowy dziennik opublikował listę 100 najlepszych seriali XXI wieku. Znalazły się na niej i najgłośniejsze tytuły i mniej nagłaśniane perełki. A czego zabrakło?
100 najlepszych seriali XXI wieku według New York Timesa
"The New York Times" poprosił ponad 500 przedstawicieli branży – m.in. aktorów, scenarzystów, showrunnerów i producentów – o wybranie 10 najlepszych seriali, które debiutowały od 1 stycznia 2000 roku (kryterium to wykluczyło takie tytuły jak "Rodzina Soprano" czy "Przyjaciele", których premiera była jeszcze pod koniec lat 90.). Na podstawie poszczególnych zestawień ułożono następnie listę 100 najbardziej wpływowych produkcji pierwszych trzech dekad bieżącego stulecia.
Jak przekonacie się poniżej, w pierwszej dziesiątce znalazły się takie słynne tytuły jak "Gra o tron", "Fleabag", "Atlanta", "Sukcesja" czy "Pohamuj entuzjazm". Podium należy natomiast do spiżowych fundamentów dzisiejszej telewizji: "Mad Men", "The Wire" i "Breaking Bad".
- Breaking Bad
- The Wire
- Mad Men
- Sukcesja
- Fleabag
- Gra o tron
- Veep
- 30 Rock
- Pohamuj entuzjazm
- Atlanta
The NY Times has released a list of the Top 100 Best TV shows of the 21st Century.
They polled over 500 major stars, showrunners & other notable names.
(Source: https://t.co/9Vav3wlHkE) pic.twitter.com/8fl4SNdRSy
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) September 25, 2026
Poniżej pierwszej dziesiątki nie zabrakło zaskoczeń – pozytywnych i negatywnych. Na listę zakwalifikowały się takie klasyki jak "Pozostawieni", "The Office" (wersje amerykańska i brytyjska), "Zagubieni", "Kompania braci", "Better Call Saul", nowa odsłona "Twin Peaks" oraz "True Detective". Wypatrzycie tam też mniej znane perełki jak choćby komediowe reality show "Złoty dotyk Nathana" albo kryminalną komedię "Barry" oraz trwające lub dopiero co zakończone bieżące hity: "The Pitt", "Rozdzielenie", "Kulawe konie", "Dojrzewanie", "Andor" czy "The Bear". Nie brak też popularnych tytułów niekoniecznie słynących z jakości, jak "Skandal".
Kogo zabrakło na liście? Jeśli zaglądniecie na Reddita, szybko przekonacie się, którzy wielcy nieobecni wywołali największe oburzenie. "To musi być prowokacja" napisał jeden z komentujących. Poniżej posypały się ulubione tytuły, którym rzeczywiście należało się miejsce w topce: "Mindhunter", "Branża", "Shameless – Niepokorni", "Narcos", "Wspaniała pani Maisel", "Mr. Robot" , "Zakazane imperium" czy "Hannibal". Oburzenia nie kryli też fani "Fargo", "Silosu" oraz "Dark". "Potworna lista" – podsumował użytkownik wspomnianego serwisu.