Jak długo potrwają "Kulawe konie"? Czy koniec jest już bliski? Gwiazda komentuje przyszłość serialu
Karol Urbański
4 października 2026, 12:01
Dokąd pędzą "Kulawe konie"? Wiemy, że na ten moment fani mają zagwarantowane aż osiem sezonów. To więcej, niż można powiedzieć o zdecydowanej większości współczesnych seriali, ale co będzie dalej?
Dokąd pędzą "Kulawe konie"? Wiemy, że na ten moment fani mają zagwarantowane aż osiem sezonów. To więcej, niż można powiedzieć o zdecydowanej większości współczesnych seriali, ale co będzie dalej?
Fani serialu "Kulawe konie" cieszą się obecnie emisją 6. sezonu na Apple TV. Dzięki nowej wypowiedzi ekranowego Roddy'ego (Christopher Chung) wiemy, na jakim etapie są dwie kolejne – zamówione już – odsłony. A co będzie dalej?
Kulawe konie – co dalej po sezonie 8? To już koniec?
Christopher Chung udzielił niedawno wywiadu serwisowi Screen Rant, w którym podzielił się garścią informacji na temat najbliższej przyszłości hitowych "Kulawych koni" od Apple TV. Fani nie muszą obawiać się o dwie kolejne serie, ale, czy fakt, że filmowcy zbliżają się do końca książek Micka Herrona, zwiastuje nadchodzący koniec serialu?
— Obecnie trwają zdjęcia do 8. sezonu. 7. sezon jest już gotowy. 8. sezon jest w trakcie realizacji, a co będzie dalej? Kto wie? Nie mam pojęcia! Dosłownie nic mi nie mówią. Muszę napisać do Micka Herrona i zapytać, jak idzie mu pisanie kolejnej książki. Nie chcę, żeby moja praca się skończyła – przyznał Chung w rzeczonym wywiadzie.

W skład literackiego pierwowzoru serialu "Kulawe konie" wchodzi dziewięć głównych powieści, z których ostatnia – zatytułowana "Clown Town" – została wydana w zeszłym roku. Wspomniany przez Chunga autor faktycznie pracuje nad 10. tomem, przy okazji którego pojawiły się doniesienia, że może on być już tym ostatnim. Jeśli rzeczywiście tak by się okazało, niewykluczone jest, że serial także zmierza do końca.
Przypomnijmy, że emitowany obecnie sezon 6 zaadaptował dwie książki naraz (chodzi tu o tomy 6 i 7), w związku z czym sezony 7 i 8 najprawdopodobniej zaadaptują kolejno tomy 8 i 9. Czyżby powstająca obecnie – potencjalnie finałowa – książka Herrona miała zatem posłużyć za – potencjalnie finałowy – sezon 9? Na odpowiedź przyjdzie nam jeszcze poczekać, niemniej coraz więcej wskazuje na taki właśnie scenariusz.

Co jednak istotne, na literackie uniwersum "Slough House" Herrona nie składają się wyłącznie wspomniane powieści. Oprócz głównych tomów pisarz ma w swym dorobku także kilka noweli wypełniających luki fabularne między najważniejszymi pozycjami, a także pozostałe powieści powiązane z głównymi bohaterami, które stanowią choćby prequele wydarzeń omawianych w serialu.
Jak widać, materiału zatem nie brakuje, a filmowcy mogą zrobić wiele, by potencjalnie poekserymentować z formą i dobić nawet do 10 sezonów "Kulawych koni". Jest też oczywiście możliwość, by "wyprzedzić" cykl Herrona i opowiedzieć własne historie, ale to – jak wiemy choćby z "Gry o tron" – nie zawsze jest najbardziej fortunną drogą.
Jeśli zastanawialiście sie, co w ogóle doprowadziło do decyzji, by podzielić nową serię między dwa tomy, rzućcie okiem na argumentację reżysera wokół tego, jakie książki wykorzystał 6. sezon "Kulawych koni". Serialowa przedpremierowo widziała całą serię, a jeśli chcecie dowiedzieć się, co o niej myślimy, zajrzycie tutaj: Kulawe konie sezon 6 – recenzja.