W obronie serialu twórcy "Yellowstone" stanął… Stephen King. Zgadzacie się z kultowym pisarzem?
Karol Urbański
9 października 2026, 13:31
Czy "Landman" od Taylora Sheridana zasługuje na nagrody Emmy? Tego zdania jest… Stephen King, który stanął w obronie przeboju Paramount+.
Czy "Landman" od Taylora Sheridana zasługuje na nagrody Emmy? Tego zdania jest… Stephen King, który stanął w obronie przeboju Paramount+.
Amerykańska Akademia Sztuki i Nauki Telewizyjnej nie ceni seriali Taylora Sheridana tak jak jego fani. Okazuje się, że wśród nich jest również sam Stephen King. Kultowy autor książek grozy głośno zastanawia się, czemu "Landman" nie otrzymał żadnej nominacji do nagród Emmy.
Landman – Stephen King chce nagród Emmy dla serialu
Po dwóch pełnych sezonach "Landman" nadal nie zdobył ani jednej nominacji do nagrody Emmy. Co więcej, seriale stworzone lub produkowane przez Taylora Sheridana otrzymały w całej jego dotychczasowej karierze telewizyjnej łącznie zaledwie 10 nominacji (za Consequence). Oburzony takim stanem rzeczy wydaje się… Stephen King, który doszukuje się pobudek politcznych.
— Nie rozumiem, dlaczego "Landman" nie otrzymał nominacji do nagród Emmy. Zwłaszcza Billy Bob Thornton w kategorii Najlepszy aktor i Stephen Kay w kategorii Najlepszy reżyser. Czy to kwestia polityki czy co? – napisał kultowy pisarz w serwisie X.
I don't understand why LANDMAN didn't get nominated for Emmy awards. Particularly Billy Bob Thornton for best actor and Stephen Kay for best director. Is it politics, or what?
— Stephen King (@StephenKing) October 9, 2026
Do zauważalnego braku seriali sygnowanych nazwiskiem Taylora Sheridana rzeczony filmowiec odniósł się całkiem niedawno na łamach "The Bill Simmons Podcast" (za serwisem CBR), argumentując, że osobiście wcale nie zależy mu na nagrodach. Zamiast tego zdecydowanie bardziej ceni sobie zaangażowanie "zwyczajnych" widzów.
— Jestem zwyczajnym człowiekiem i zamierzam opowiadać historie, które zrozumieją zwyczajni ludzie. To większość Ameryki. Ze mną nie zdobędziecie żadnych nagród Emmy, ale ja nie staram się ich zdobywać. To nie jest mój cel. Moim celem jest sprawić, by ktoś usiadł na kanapie i poczuł emocje, zaczął myśleć, śmiał się, przestraszył się jak cholera, poczuł dreszczyk emocji. Właśnie to chcę robić, bo tego oczekuję od seriali – argumentował Sheridan.
A jak idą prace nad 3. sezonem? Po tygodniach opóźnień zdjęcia wreszcie wystartowały – dostaliśmy wówczas garść fotek zza kulis. Nie ma jeszcze oficjalnych konkretów w kontekście daty premiery, acz biorąc pod uwagę, że prace wystartowały, należy przypuszczać, że nowe odcinki pojawią się w 2027 roku – i to pomimo niedawnej słów jednej z gwiazd serialu, która sądzi, że premiera może być jeszcze w tym roku.
Swoją drogą, w obliczu wydłużenia czasu oczekiwania na kontynuację hitu Sheridana, w internecie rozgościł się temat potencjalnego spin-offu "Landmana". Fani serialu mają idealnego bohatera na takie rozszerzenie naftowego westernu – czy doszłoby to kiedyś do skutku?