"Synowie Anarchii" – kiedy ruszą zdjęcia do nowego serialu? Wiemy już, czy wróci twórca "Yellowstone"
Jacek Werner
15 października 2026, 14:16
Od sierpnia wiemy, że do telewizji wracają "Synowie Anarchii" – ale kiedy do tego dojdzie? Wiemy już, kiedy ekipa wejdzie na plan. Fani motocyklowego dramatu będą musieli uzbroić się w cierpliwość. A czy możemy liczyć na powrót postaci, którą grał Taylor Sheridan?
Od sierpnia wiemy, że do telewizji wracają "Synowie Anarchii" – ale kiedy do tego dojdzie? Wiemy już, kiedy ekipa wejdzie na plan. Fani motocyklowego dramatu będą musieli uzbroić się w cierpliwość. A czy możemy liczyć na powrót postaci, którą grał Taylor Sheridan?
Nie oczekujcie prędkiego debiutu "Legends", czyli nowej wersji "Synów Anarchii". Wiemy już, kiedy ekipa serialu, który będzie meta-spin-offem gangsterskiego klasyka Charliem Hunnamem, wejdzie na plan. Zostało do tego jeszcze wiele miesięcy. Oto konkrety.
Synowie Anarchii – jak idą prace nad spin-offem?
O przygotowaniach do wejścia na plan serialu wspomniał w nowym wywiadzie dla Deadline'u Ron Perlman, czyli ekranowy Clay. Gwiazdor wyjaśnił, że zdjęcia do "Legends" wystartują dopiero w marcu 2027 roku – dopiero po tym, jak upora się on z biografią Ernesta Hemingwaya, w której gra główną rolę.
— Chciałbym skończyć zdjęcia do "Hemingwaya", zanim w okolicach marca zaczniemy filmować "Legends". Zawsze chciałem nakręcić film o Hemingwayu w styczniu lub lutym, ponieważ w Hawanie jest wtedy nieco chłodniej. Później jest tam nieznośnie gorąco, a noszenie protetycznej charakteryzacji robi się trudne – a oczywiście będę ją nosić.

Unikalny projekt nie będzie klasyczną kontynuacją serialu, a swego rodzaju eksperymentem, który złączy świat fikcji z rzeczywistością. W "Legends" zobaczymy zdarzenia, które wystartują od spotkania aktorów z "Synów Anarchii', do którego dochodzi na zlocie fanów po ponad 10 latach. Wkrótce zaciera się granica między życiem a sztuką, a rozdarte braterstwo musi zmierzyć się z realnym zagrożeniem, bardziej niebezpiecznym niż cokolwiek, z czym mieli do czynienia w serialu.
Choć więcej szczegółów na temat fabuły jeszcze nie ma, jedno wiadomo na pewno – w serialu nie pojawi się Taylor Sheridan, który w "Synach Anarchii" wcielał się w rolę zastępcy szeryfa, Davida Hale'a. Przypomnijmy, że przyszły twórca "Yellowstone" odszedł z serialu po 2. sezonie, w wyniku sporu o wynagrodzenie. Perlman zapytany o powrót Sheridana ujął sprawę krótko i żartobliwie: "Po moim trupie".
Pomysłodawcą nietypowego spotkania z "Synami Anarchii" jest nie kto inny, a sam Charlie Hunnam. Gwiazdor klasyka przyznał w jednym z wywiadów, że cała koncepcja… mu się przyśniła – oto jego wyjaśnienie nowego serialu.