Fatalne wieści wokół "Dżentelmenów" Guya Ritchiego. W 3. sezonie nie powróci najlepsza postać
Karol Urbański
20 października 2026, 13:31
Jeśli brakowało wam tej postaci w 2. sezonie "Dżentelmenów", to mamy złe wieści. Finał poprzedniej serii był ostatnim odcinkiem, w którym go zobaczyliśmy.
Jeśli brakowało wam tej postaci w 2. sezonie "Dżentelmenów", to mamy złe wieści. Finał poprzedniej serii był ostatnim odcinkiem, w którym go zobaczyliśmy.
Daniel Ings nie powróci w 3. sezonie serialu "Dżentelmeni" – o swoim odejściu z gasnącego hitu Netfliksa poinformował sam aktor w rozmowie z magazynem "HATC", po tym jak zabrakło go w większości ostatnio wyemitowanej porcji odcinków. Rzućcie okiem na wypowiedź gwiazdora.
Dżentelmeni sezon 3 – Daniel Ings nie wróci jako Freddy
Jeśli należycie do tych, którzy ubolewają z powodu braku obecności Freddy'ego w fabule 2. sezonu "Dżentelmenów", to być może właśnie straciliście powód, by w ogóle wracać do netfliksowego projektu podpisanego nazwiskiem Guya Ritchiego. Ograniczony udział Ingsa w minionej serii nie był przypadkowy. W powstającej obecnie porcji odcinków zabraknie go całkowicie.
— Nie ma mnie w następnym [sezonie]. Mam więc fajne poczucie zamknięcia. W pewnym sensie postrzegam to jako zakończenie dla tej postaci – on po prostu kończy się jako ten szalony, zepsuty, zwariowany typ. Nie wiem, najpewniej [skończy] bełkocząc coś w przestrzeń gdzieś na brytyjskiej prowincji. (…)
To był fajny sposób na zamknięcie historii tej postaci. Nie chce się przecież ciągle grać z widzami w tę samą grę, w której ten facet w komiczny sposób wszystko im psuje. Dlatego poprowadzenie go na koniec w innym kierunku było ciekawym wyzwaniem. Uważam, że to była świetna zabawa.

Choć oficjalnego powodu, dla którego Ings rozstał się z "Dżentelmenami", brakuje w wypowiedzi aktora, ekranowy Freddy przyznaje, że na przestrzeni 2. sezonu – mocno różniącego się tonem od debiutanckiej serii – scenariusze do poszczególnych odcinków zmieniały się wielokrotnie. Czyżby decyzja, by nie włączyć jego bohatera do sezonu 3, została podjęta nagle?
— Kiedy przedstawiono mi fabułę 2. sezonu, postać ta została napisana niemal jako zupełnie inna. Myślę, że częściowo wynikało to z tego, że Guy chciał odejść od humoru w tej roli. Pierwszego dnia pracy nad 2. sezonem usiadł ze mną i powiedział, że posunęliśmy się za daleko z tym humorem, musimy to nieco stonować. To właśnie było w tym naprawdę interesujące, trzeba było znaleźć złoty środek.
(…) Sposób pracy Guya Ritchiego polega na tym, że rano wykłada [nam] scenariusz, więc jako aktorzy naprawdę angażujemy się w te postacie, dajemy wiele z siebie i pomagamy budować dynamikę sceny, improwizując i tak dalej. Czasem on przerobi scenariusz i da nam zupełnie nowe strony. Była to więc nieustanna seria niespodzianek, ponieważ nie można było nawet w pełni polegać na dostarczonych scenariuszach.
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o serialu, koniecznie przeczytajcie nasze wyjaśnienie finału 2. sezonu "Dżentelmenów", które w całkiem sprytny sposób nawiązało do legendy kina gangsterskiego. Czekając na dalsze wieści, sprawdźcie, co Serialowa sądzi o najnowszych odcinkach: Dżentelmeni sezon 2 – recenzja.