Jak skończą się "Pierścienie władzy"? 3. sezon serialu ma szansę znów wkurzyć fanów twórczości Tolkiena
Jacek Werner
23 października 2026, 12:16
Każdy sezon serialu "Pierścienie władzy" zbliża nas do wydarzeń, które pokazała filmowa trylogia. Zwiastun 3. sezonu zdradza, że nadchodzi jeden z przełomowych momentów w dziejach Śródziemia – tylko co z niego wyniknie?
Każdy sezon serialu "Pierścienie władzy" zbliża nas do wydarzeń, które pokazała filmowa trylogia. Zwiastun 3. sezonu zdradza, że nadchodzi jeden z przełomowych momentów w dziejach Śródziemia – tylko co z niego wyniknie?
"Władca Pierścieni: Pierścienie władzy" bardzo umownie podchodzi do kanonu z dzieł J.R.R. Tolkiena. Twórcy trzymają się wprawdzie kluczowych zdarzeń, ale luźno podchodzą do ram czasowych, w których mieści się historia Śródziemia. Gdzie zabierze nas 3. sezon serialu Prime Video i co będzie w finale?
Pierścienie władzy – jak skończy się 3. sezon?
Zwiastun 3. sezonu serialu "Pierścienie władzy" podsycił apetyt na scenę, w której Sauron (Charlie Vickers) wejdzie w posiadanie Jedynego Pierścienia, ale to bynajmniej nie te chwile niosą największą podpowiedź co do przebiegu serii. Znacznie więcej mówi nam obecność Ar-Pharazôna (Trystan Gravelle), władcy Númenoru, który najwyraźniej – jak celnie zauważa Screen Rant – przybył z wyspiarskiego królestwa, by wspomóc Elfy w walce z siłami Mordoru.
Dlaczego to takie ważne? Otóż możemy przypuszczać, że właśnie te sceny czekają nas pod koniec 3. sezonu, który skupi się na wojnie Saurona i elfów oraz ich sojuszników. To właśnie włączenie w konflikt Númenorejczyków przypieczętowuje los Mrocznego Władcy w odpowiedniku Tolkiena. Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby kulminacją sezonu był wspólny atak na Saurona, który kończy się jego pojmaniem. Udział samego Ar-Pharazôna stwarza jednak pewien kłopot.

Rzecz w tym, że w książkach od pokonania Saurona przez elfów i Númenorejczyków do momentu pojmania władcy przez Ar-Pharazôna upływa ponad tysiąclecie. U Tolkiena cynicznego króla wyspiarskiego mocarstwa nie ma jeszcze na etapie wojny z elfami. Pojawia się on dopiero półtora tysiąca lat później i rzeczywiście bierze Saurona w niewolę – co w dłuższej perspektywie prowadzi do upadku Númenoru.
Wiele wskazuje więc, że serial zdecyduje się na typowy dla siebie manewr, czyli umieszczenie kluczowych zdarzeń w znacznie krótszym przedziale czasu. Naszym zdaniem przebiegnie to następująco: 3. sezon dobiegnie końca wraz z pokonaniem i pojmaniem Saurona, w sezonie 4 zobaczymy, jak władca Jedynego Pierścienia korumpuje Ar-Pharazôna, co doprowadzi do upadku wyspy, a w sezonie 5 zobaczymy, jak formuje się Ostatni Sojusz Elfów i Ludzi. Decydującą bitwę z jego udziałem widzieliście na samym początku filmowej trylogii Petera Jacksona.
W praktyce rodzi to jednak pewne obawy. Kluczowy udział Númenoru w 4. sezonie spowoduje przesunięcie pełnej uwagi na jeden z najsłabszych do tej pory aspektów serialu. Dodatkowo – twórcy będą musieli dopisać równoważne wątki głównym bohaterom serialu, którzy w teorii mogą wówczas nie mieć nic "do roboty".
Przypomnijmy, że premiera 3. sezonu "Pierścieni władzy" będzie już 11 listopada. W międzyczasie w sieci pojawia się coraz więcej wieści na temat nadchodzących atrakcji. Szykujcie się m.in. na sceny z przodkiem Aragorna. Nareszcie dowiemy się też, kim jest ta postać z 2. sezonu – fani mają mnóstwo domysłów.