"VisionQuest" – czemu ludzki Ultron ma taką brodę? Twórca serialu zdradza nam, czyj to był pomysł
Marta Wawrzyn
28 października 2026, 17:01
Skąd wziął się tak ludzki Ultron i czemu ma taką brodę? Terry Matalas, showrunner serialu "VisionQuest", zdradził nam kulisy współpracy z Jamesem Spaderem, który powrócił do roli z MCU w trochę innej wersji.
Skąd wziął się tak ludzki Ultron i czemu ma taką brodę? Terry Matalas, showrunner serialu "VisionQuest", zdradził nam kulisy współpracy z Jamesem Spaderem, który powrócił do roli z MCU w trochę innej wersji.
Na platformie Disney+ co środę możecie oglądać nowe odcinki serialu "VisionQuest", w którym powrócił tytułowy bohater (Paul Bettany), wprowadzony jeszcze w filmie "Avengers: Czas Ultrona" z 2015 roku – a przynajmniej jakaś jego wersja. W serialu towarzyszy mu m.in. bardzo ludzki Ultron (James Spader), a my zapytaliśmy showrunnera serialu, jak tworzono tę wersję postaci.
VisionQuest – czemu Ultron ma brodę? Kulisy postaci
W sequelu "WandaVision" oglądamy, jak zresetowany Vision ukrywa się przed tymi, którzy chcieli wykorzystać go jako broń. W poszukiwaniu sensu istnienia konsultuje się z osobowościami AI wpisanymi w jego oprogramowanie, w tym z Friday, Edith, Jarvisem i Ultronem. Jego dyskretna egzystencja kończy się, gdy nagroda wyznaczona za jego głowę zmusza go to do ucieczki wraz z Thomasem Shepherdem (Ruaridh Mollica, "Franczyza"), tajemniczym chłopcem, który może być reinkarnacją jego syna.
O "ludzkiej" wersji Ultrona krótko opowiedział Serialowej twórca i showrunner "VisionQuest" Terry Matalas ("12 małp", "Star Trek: Picard"). Zapytany, czy James Spader brał udział w tworzeniu tej inkarnacji postaci, Matalas nie tylko potwierdził, ale też zapewnił, że odgrywał on kluczową rolę przy budowaniu nowego Ultrona. Przykładowo charakterystyczna broda była pomysłem samego aktora.
— Zdecydowanie. Od samego początku – a właściwie jeszcze zanim w ogóle się zgodził. Poszedłem z nim na lunch, żeby namówić go do współpracy, bo bez tego nie bylibyśmy w stanie napisać ani słowa.
Od razu złapaliśmy świetny kontakt i on zaczął rzucać pomysłami: "A może jego mieszkanie mogłoby wyglądać tak?" albo "A co, gdyby miał taką brodę?". To była fantastyczna współpraca, w trakcie której pojawiło się wszystko to, co moim zdaniem jest w nim najbardziej ikoniczne. To coś zaskakującego, a przy tym czysta frajda.
Terry Matalas opowiedział nam też o tym, skąd taki, a nie inny ton "VisionQuest", w którym pytania egzystencjalne i filozoficzne dyskusje prowadzone przez postacie spotykają się z surrealistyczną komedią i typową dla uniwersum Marvela akcją.
Na wspomnianą wyżej swego rodzaju trylogię MCU składają się kolejno: "WandaVision", "To zawsze Agatha" i "VisionQuest". Serialowa przedpremierowo widziała już cały tytuł, naszą opinię znajdziecie tutaj: VisionQuest – recenzja serialu.
A ile dokładnie czeka nas odcinków i jaki jest plan emisji? Sprawdźcie tutaj: VisionQuest – kiedy odcinki.