5 thrillerów Netfliksa, które obejrzycie w jeden weekend. Te seriale z dreszczykiem wbiją was w fotel
Karol Urbański
31 października 2026, 08:20
Zbyt dużo tytułów na Netfliksie i za mało czasu, by wybrać idealny serial? Tym razem proponujemy wam pięć thrillerów, które zbindżujecie w jeden weekend. Rzućcie okiem na naszą listę.
Zbyt dużo tytułów na Netfliksie i za mało czasu, by wybrać idealny serial? Tym razem proponujemy wam pięć thrillerów, które zbindżujecie w jeden weekend. Rzućcie okiem na naszą listę.
Ripley (8 odcinków)

Oto propozycja dla tych, którzy oprócz fabularnej intrygi lubią rozkoszować się wysmukanymi kadrami i filmową estetyką rodem z europejskiego kina ubiegłego wieku. Miniserial "Ripley" z Andrew Scottem w tytułowej roli to stylowe połączenie thrillera i niespiesznej narracji utrzymanej w czerni i bieli. Projekt to kolejna z adaptacji kultowej książki Patricii Highsmith pt. "Utalentowany pan Ripley", ale żaden z dotychczasowych panów nie miał w sobie tyle gracji co ten od Netfliksa.
Akcja serialu rozpoczyna się w Nowym Jorku na początku lat 60. XX wieku. Główny bohater to cwaniak utrzymujący się z drobnych fałszerstw, którego los odmienia pewien bogaty przedsiębiorca. Powierza mu on zadanie namówienia powrotu syna z Włoch do USA, a to co dzieje się później, zmienia ich życie na zawsze. Jeśli jeszcze nie znacie tej historii, serial Netfliksa będzie doskonałym wprowadzeniem.
Za wszelką cenę (8 odcinków)

Zmieniając biegun, przypomnimy wam o najnowszym miniserialu Netfliksa podpisanym nazwiskiem mistrza odcinkowych thrillerów, który na przestrzeni lat wyrobił sobie niesamowitą renomę u streamingowego giganta. Jeśli przegapiliście nowy projekt Harlana Cobena, to chłodny weekend pod kocykiem będzie świetną okazją do nadrobienia zaległości. Mowa tu o "Za wszelką cenę", który debiutował w serwisie w czerwcu.
Główny bohater, David (Sam Worthington) odsiaduje wyrok dożywocia w więzieniu o zaostrzonym rygorze za brutalne morderstwo swojego kilkuletniego syna. Mężczyzna, który nie pamięta tragicznej nocy, jest pogodzony ze swoim losem, ale po pięciu latach jego perspektywę zmienia szwagierka (Brit Lower). Okazuje się, że dziecko ma się doskonale, a nasz protagonista decyduje się… uciec z więzienia.
W głębinach (6 odcinków)

Z przyziemnych spraw Harlana Cobena udajemy się teraz do odizolowanej i podupadającej wioski rybackiej Snook's Arm w Nowej Fundlandii, gdzie żyje sobie pewien uparty rybak (Josh Hartnett) borykający się z traumą po tajemniczej śmierci ojca sprzed lat. "Spokój" jego – i całego miasteczka – zaburza jednak… gigantyczne, starożytne stworzenie z morskich głębin. Brzmi ciekawie? Wcale się nie dziwię.
Ten miniserial sprytnie łączy thriller ekologiczny z elementami kina grozy spod znaku creature feature, oddając przy tym atmosferę izolacji i surowości kanadyjskiego wybrzeża. Mroczny i posępny ton "W głębinach" budzi naturalne skojrzenia z kultowymi "Szczękami", które na przestrzeni sześciu odcinków z pewnością umilą wam czas w sobotę lub niedzielę
Bodyguard (6 odcinków)

O tym serialu mogliście zapomnieć z racji lat, które mu przybyły, niemniej warto odgrzebać go z oferty Netfliksa w obliczu coraz krótszych dni sprzyjających coraz większej ochocie na niezobowiązujący seans przed ekranem. "Bodyguard" to dynamiczny brytyjski thriller polityczny pierwotnie emitowany na BBC, który swego czasu odbił się naprawdę szerokim echem w świecie telewizji.
Głównym bohaterem jest weteran wojenny z Afganistanu (Richard Madden), który zmaga się z głęboką traumą i zespołem stresu pourazowego. Dzięki brawurowej akcji, w której udaje mu się zapobiec atakowi terrorystycznemu w pociągu (pamiętacie tą kultową scenę otwierającą?), szybuje on w hierarchii tylko po to, by zostać wplątany w niebezpieczną sieć politycznych spisków, korupcji i tajnych operacji wywiadowczych. Nie zawiedziecie się.
Dojrzewanie (4 odcinki)

Listę zakończymy serialem, który okazał się jedną z najbardziej dyskutowanych produkcji ostatnich lat. Nie jest to seans prosty (w tym przypadku polecamy rozbicie odcinków na dwie porcje), ale z doświadczenia wiemy, że zbindżowała go cała masa osób. "Dojrzewanie" to bowiem nie tylko przejmujący dramat psychologiczny o tragedii pośród nastolatków, ale również techniczny majstersztyk, który bezpowrotnie wtrąca widza w sam środek wydarzeń dzięki jednemu ciągłemu ujęciu i aktorstwie, które pamięta się przez długie lata.
Fabuła rozpoczyna się od najgorszego koszmaru każdego rodzica. 13-letni Jamie Miller (debiutujący wówczas Owen Cooper) zostaje aresztowany pod zarzutem brutalnego zamordowania swojej nastoletniej koleżanki ze szkoły. W kolejnych odsłonach dowiadujemy się, dlaczego doszło do zbrodni, spędzając czas z jego rodzicami, nasłuchując się szkolnego środowiska czy wreszcie docierając do samego źródła problemu. Bez dwóch zdań pozycja obowiązkowa.