Hity tygodnia: "True Detective", "HIMYM", "Girls", "Parks & Rec"

1 2 3 4

"True Detective" (1x03 "The Locked Room")

"Detektyw" (Fot. HBO)

"Detektyw" (Fot. HBO)


Michał Kolanko: Krytycy tego serialu zarzucają, że w "True Detective" nic się nie dzieje. To nieprawda, o czym najlepiej świadczy ten właśnie odcinek. Cohle i Hart dokonują przełomu w sprawie, a przy okazji jak zwykle zwiedzają malowniczą Luizjanę. Ten serial jest jak powieść drukowana w odcinkach - nie ma powodów do pośpiechu, do zmian, bo wiemy, że odcinków jest tylko osiem.

"True Detective" zaskakuje wyrafinowanym podejściem, które do tej pory było zarezerwowane dla bardzo nielicznych projektów telewizyjnych. Odcinek trzeci jest najlepszym dowodem na to, że pod względem dialogów, zdjęć i sposobu opowiadania historii "TD" nie ma sobie równych. Sprawa, którą rozwiązują detektywi, jest tylko pretekstem do głębszego zastanowienia się nad tym, jak funkcjonuje człowiek w dzisiejszej cywilizacji.

Marta Wawrzyn: Dokładnie tak! Ten serial to dla mnie czysta magia i nie dam sobie wmówić, że sprawa kryminalna jest tu najważniejsza. Tu urzeka co innego - cała otoczka, z miejscem akcji, sposobem snucia opowieści i bohaterami na czele. Po końcowej przemowie Cohle'a jeszcze bardziej uwielbiam i Matthew McConaugheya, i - przede wszystkim! - Nica Pizzolatto, faceta, który "Detektywa" w pojedynkę pisze.

Ten serial to kolejny dowód na to, że telewizja jest dziś w stanie dostarczać prawdziwie literackich opowieści. I oby taki pozostał do końca.

1 2 3 4