Oto facet, który dostarczył pizzę na Oscary [wideo]

Oscarowa słitfocia Ellen

Oscarowa słitfocia Ellen

Oscarowy dostarczyciel pizzy pojawił się w programie Ellen, by odebrać napiwek. Dostał równiutkie 1000 dolarów.

Ellen DeGeneres może nie sypała co chwila superśmiesznymi żartami, ale jedno jej się udało: zrobić z oscarowej gali sympatyczną imprezę, a z celebrytów zwykłych ludzi. Jeden z najlepszych momentów to ten, w którym pojawiła się pizza i wszyscy rzucili się na nią, jak gdyby od dawna nic nie jedli. A potem było zbieranie kasy do kapelusza, w końcu coś takiego jak darmowy lunch w Ameryce nie istnieje.

Dzień po Oscarach w "The Ellen Show" pojawił się Edgar, facet, który pizzę na Oscary dostarczył. Okazało się, że pochodzi z Moskwy, w USA prowadzi z bratem pizzerię Big Mama’s and Papa’s, a gwiazdą jego marzeń jest Julia Roberts. Jak mówił, cała sytuacja nie była ustawiona, zadzwonili do niego, że ma dostarczyć pizzę za kulisy scenarzystom. Trochę się zdziwił, kiedy pojawiła się sama Ellen i wprowadziła go prosto na scenę. Resztę historii znacie.

Ach, jest jeszcze napiwek. Dość spory jak na 3 pizze: równiutkie 1000 dolarów.