Z nosem przy ekranie #40: Zbędne niespodzianki

"Grimm" (Fot. NBC)

"Grimm" (Fot. NBC)

Chętnie napisałbym dzisiaj, że świat zwariował, ale w sumie ani to żadna nowość, ani za szczególnie ekscytująca wiadomość. Przyjmijmy więc, że w ostatnich dniach to nasi serialowi ulubieńcy zasiedlali urocze rejony relatywnej normalności. Spoilery.

Gdyby tak uwiecznić w jakimś pliczku minę, która gości właśnie na mojej twarzy, to owa fota spokojnie mogłaby trafić do Ekmanowskiego katalogu twarzy wyrażających podstawowe emocje – jako modelowy przykład zaskoczenia. Znowu – nic niezwykłego. Tak to bywa przy nadmiarze niespodziewanych wydarzeń w zbyt krótkim czasie. Zresztą wolałbym, aby kolejne dni były nieco bardziej przewidywalne.

A tymczasem...

…w "Grimmie" Wu (Reggie Lee) musiał się zmierzyć efektami niespodziewanego kontaktu ze światem bajek, potworów i dziwnych praktyk żywieniowych, a widzowie mogli spokojnie przewidzieć jego reakcję. Z kolei w "Arrow" Oliver (Stephen Amell), Sara (Caity Lotz) i reszta wreszcie dowiedzieli się tego, o czym my wiedzieliśmy już od jakiegoś czasu.

Nie da się ukryć, że obserwowanie zderzenia z zaskakującą sytuacją było znacznie ciekawsze w tym pierwszym przypadku. W "Mommy Dearest" na wierzch wyszła osobowość Wu i to jak innym człowiekiem jest od np. Hanka (Russell Hornsby). Zaskakujące było szczególnie, jak szybko zakwestionował swoją poczytalność i zgłosił się po pomoc.

W "Arrow" niestety ewentualny szok zastąpiono zbiorowym profesjonalizmem w obliczu zagrożenia i próbą szybkiego rozwiązania problemu. Szkoda, że nie udało się wpleść jakże pożądanych kilku chwil przytłaczającej bezradności.

Za to ostatnio...

…Hannibal (Mads Mikkelsen) postanowił przyrządzić gicz. Oczywiście w swoim stylu i w zaciszu własnego domu.

Po zobaczeniu tej sceny zdałem sobie sprawę, że pomimo iż tak często bywamy w Hannibalowej kuchni, to wciąż jest to miejsce pełne niespodzianek. Pomieszczenie niesamowite i przerażające, w którym roi się od nieodkrytych historii pełnych, czasem trywialnej, makabry.

Na marginesie, na blogu Janice Poon, stylistki żywności pracującej na planie "Hannibala", możecie znaleźć wpis dotyczący potraw i scen kuchennych w "Sakizuki". Nawet szkice koncepcyjne są!

Zaledwie kilka sekund...

...wystarczyło, aby docenić kolejną wizytę w nieodległej przeszłości w "Person of Interest", a szczególnie obecność w "RAM" Kary Stanton (Annie Parisse). Miło było zobaczyć ją ponownie w duecie z Johnem (Jim Caviezel), w trakcie misji i to dosłownie na moment przed Ordos.

Swoją drogą, bardzo ciekawie splotły się losy naszych bohaterów w 2010 roku.

Kara i John, czyli dawno, dawno temu... ("Person of Interest"/ Fot. CBS)

Kara i John, czyli dawno, dawno temu... ("Person of Interest"/ Fot. CBS)


Trochę uroku straciło...

…czekanie aż twórcy "Hawaii Five-0" zrozumieją, że warto by było trochę lepiej wykorzystywać obecność Kono (Grace Park) i Catherine (Michelle Borth) w Five-0. Rozumiem, że smęcące przekupy, czyli McGarrett (Alex O'Loughlin) i Danno (Scott Caan), potrzebują czasu na rozmaite pogadanki tak ze sobą, jak i z innymi. Wiem też, że gościnne wizyty Melanie Griffith i Jorge Garcii są bardzo istotne. Jednak to przykre, że obie panie traktowane są obecnie niewiele lepiej, niż pierwszy z brzegu umundurowany policjant przechadzający się niespiesznie po wyjątkowo zatłoczonym miejscu zbrodni.

Tak, Jerry (Jorge Garcia) wrócił... ("Hawaii Five-0"/ Fot. CBS)

Tak, Jerry (Jorge Garcia) wrócił... ("Hawaii Five-0"/ Fot. CBS)


W telewizji zabrzmiało...

..."Confidence" grupy The Dodos. Utwór pojawił się w trakcie finałowej sceny ostatniego odcinka "Elementary". Wiecie, w czasie tej zwyczajnej chwili wytchnienia po dniu pracy, gdy przychodzi spędzić trochę czasu ze współlokatorami w kuchni; w trakcie jednego z tych typowych momentów, kiedy część z mieszkańców domostwa gotuje, a pozostali rozbrajają bombę na kuchennym stole.

I (tradycyjnie już) dajcie znać, jak Wam minęły ostatnie dni. Piszcie w komentarzach, tweetujcie, obserwujcie mnie oraz Serialową na Twitterze, a jak coś fajnego oglądacie i chcecie się tym podzielić, używajcie w tweetach hashtagu #serialowa. Z pewnością wasze wpisy odnajdziemy, bo i bardzo często na owym Twitterze rozmawiamy o serialach i dzielimy się wrażeniami.

Do zobaczenia!