Wasze hity i kity tygodnia. Które seriale wygrały?

1 2

HITY TYGODNIA

"True Detective" (Fot. HBO)

"True Detective" (Fot. HBO)

"True Detective" po raz kolejny bez problemu wygrywa zestawienie hitów tygodnia. I tak już pewnie zostanie do końca.

1. "True Detective" (1x07 - "After You've Gone")

Meg: Cohle i Hart potrafili pokonać wzajemne animozje i na nowo podjąć pracę nad sprawą, która zaważyła na ich życiach. Nic nie jest tak proste, jak to się kiedyś wydawało. Nie wszyscy są też tym, kim się wydają być. W sprawę okazuje się być zaangażowanych o wiele więcej osób, niż detektywi myśleli. W dodatku są to najprawdopodobniej najważniejsi ludzie w stanie. Wyraźnie widać, że Rust i Marty są na dobrej drodze do rozwiązania sprawy. Pytanie tylko, jak to się dla nich skończy?

"Castle" (6x17 - "In the Belly of the Beast")

dako: Kolejny po "Disciple" kapitalny mroczny odcinek w tym sezonie. A powrót dobrze nam znanego senatora B. oznacza mocny finał sezonu, bo Kate nie dopuści do tego, żeby Lazarus został prezydentem.

"Glee" (5x10 - "Trio")

Angel: "Glee" zaczyna powracać do swojego absurdalnego humoru z pierwszego sezonu. Kocham taką Rachel - jest nieznośna, irytująca, ale to właśnie taka wdarła się do mojego serca. Scena w gabinecie Sue - mistrzostwo.

"Chicago PD" (1x07 - "The Price We Pay")

loretta: Super! Podoba mi się to, jak Voight załatwia sprawy! Szkoda tylko, że Antonio tak szybko opowiedział się po którejś ze stron... przytrzymanie widzów w niepewności byłoby lepsze. Odpowiedź Olińskiego była super (uwielbiam Koteasa!).

"Brooklyn Nine-Nine" (1x19 - "Tactical Village")

Pablito: Kapitan Holt uzależniony od gry i Scully niepotrafiący wykonać nawet najprostszego rozkazu byli fajni, ale cały odcinek skradła Rosa. Kto widział, ten wie.

"The Originals" (1x15 - "Le Grand Guignol")

Kawu: Nie muszę się nazbyt rozpisywać, czym mnie przekonał ten odcinek. Oczywiście, że był to Elijah! Styl, klasa, błysk w oku i ostre kły - czego chcieć więcej. Na dodatek myślę, że już na dobre pozbyliśmy się Celeste co jest niezwykle dobrą wiadomością. A zakończenie? Może konflikt naszych pierwotnych niekoniecznie mi się podoba, ale ostatnie minuty sprawiły, że czekam z niecierpliwością na kolejny odcinek. Cóż więcej? "The Originals" jest w szczycie formy.

"Chicago Fire" (2x15 - "Keep Your Mouth Shut")

Recenzji brak, ale i tak jest hit.

1 2
REKLAMA