Hity tygodnia: "True Detective", "Glee", "Castle", "Hannibal", "Person of Interest"

1 2 3 4 5 6 7

"True Detective" (1x07 - "After You've Gone")

"True Detective" (Fot. HBO)

"True Detective" (Fot. HBO)


Marta Wawrzyn: "Detektyw" co tydzień ląduje w naszych hitach, bo co tydzień dostarcza nam zupełnie nowych wrażeń. W przedostatnim odcinku jesteśmy już tak blisko mordercy, jak to tylko możliwe, i widzimy, jak koszmarnie trudnym zadaniem będzie dopadnięcie go i postawienie przed wymiarem sprawiedliwości. Bo przecież Cohle i Hart sami, bez żadnego wsparcia, porywają się na najbardziej wpływowych ludzi w Luizjanie.

Jak wszyscy, z zapałem poszukuję Króla w Żółci, ale w "After You've Gone" najbardziej urzekło mnie co innego. Spotkanie dwóch detektywów po latach, to, że Cohle zapytał dawnego partnera z pracy, jak mu się wiedzie (kiedyś nie zadawał takich pytań!), oraz sposób, w jaki zaprezentowano nam, jak żałosne jest obecnie życie ich obu. A jest ono bardziej żałosne, niż mogliśmy się spodziewać. Hart mieszka sam, żywi się jakimś ohydnym żarciem z pudełka, patrząc na kowbojskie filmy, i nie widział byłej żony ani dzieci od dwóch lat. Cohle nie ma kompletnie nic, pracuje w barze, pije, a swoją życiową misją uczynił rozwiązanie tej jednej sprawy.

Jeśli w finale spotka go śmierć, to będzie najbardziej humanitarne z możliwych rozwiązań. Oczywiście pod warunkiem że śmierć jednak jest końcem wszystkiego. Jeśli nie jest, to jego koszmar będzie trwał po wsze czasy.

1 2 3 4 5 6 7