Wasze hity tygodnia. Które seriale wygrały?

"True Detective" (Fot. HBO)

"True Detective" (Fot. HBO)

Kitów w tym tygodniu nie wybraliście żadnych, a największy z hitów mógł być tylko jeden. Finał "True Detective".

1. "Detektyw" (1x08 - "Form and Void")

Kawu: Nie brakowało napięcia, akcji i zdecydowanie dobrego scenariusza. Odcinek pełen wrażeń, jakich mało. Każdą minutę pochłaniałam błyskawicznie. Sceny na farmie sprawiły, że wstrzymywałam oddech, a zakończenie wywołało u mnie łzy. Świetna realizacja i świetne emocje. To był naprawdę doskonały finał i bardzo żałuję, że ta historia dobiegła już końca.

2. "Glee" (5x11 - "City of Angels")

minnie: Te Krajowe to pewien sposób pożegnania z New Directions, nawet jeśli jeszcze je spotkamy. I to zakończenie było dobre. Było melancholijnie, z lekka sentymentalnie, szczególnie jeśli chodzi o Burta, Carol i zdjęcie Finna. Tina i Blaine zaśpiewali obłędnie, a dwie pozostałe piosenki po prostu wspaniałe.

3. "How I Met Your Mother" (9x20 - "Daisy")

Nannah: Mosby Boys! Nic nie poradzę, mam słabość do tego motywu, dodajmy do tego historię Lily i Marshalla, przymknijmy oczy na sztuczny wątek z matką Robin i jest sympatycznie.

"The Originals" (1x16 - "Farewell to Storyville")

Kawu: Widać, że twórcy nie boją się wprowadzać radykalnych zmian. Wykluczenie Rebekah było dość zaskakującym posunięciem i mimo że jej postać zaliczała się do moich ulubionych, to jestem zwolenniczką tego typu niespodzianek w serialach. Odcinek był pełen niepewności, fajnego napięcia i lekkiego dreszczyku na plecach. Klaus pokazywał nam różne strony swojej osobowości tym razem w całym tego słowa znaczeniu. I to głównie sprawiło, że ten odcinek był tak niesamowicie emocjonujący! Mam przeczucie, że rodzeństwo pierwotnych nigdy mi się nie znudzi.

"Banshee" (2x10 - "Bullets and Tears")

VisitorQ: Bo ten serial to prawdziwy The Thunder Show! A Rebecca i Kai to jedna z najlepszych dysfunkcyjnych "par" w historii telewizji.

"Once Upon a Time" (3x12 - "New York City Serenade")

hp: Dobre otwarcie drugiej części sezonu, taki jakby nowy pilot. Sensowny i jednocześnie zadający wiele nowych pytań odcinek - ale też dający kilka odpowiedzi.

"Brooklyn 9-9" (1x20 - "Fancy Brudgom")

minnie: Za nami kolejny wspaniały odcinek serialu o najlepszych policjantach, a zarazem przyjaciołach i świadkach. Gina i Amy wspierające Terry'ego w jego drodze przez cieniutkie plasterki melonów i migdały było niezłe, ale nie umywało się to do starań Jake'a jako "duńskiego świadka", który przez cały czas był tam dla Charlesa.

"Chicago PD" (1x08 - "Different Mistakes")

Mav: Coraz bardziej wkręcam się w ten serial, kolejny świetny odcinek, zwłaszcza nawiązanie do przeszłości Voighta i Olinsky'ego. Widać, że szykują coś z Halsteadem i tym kolesiem, którego śledził, no i oczywiście duży plus za zakończenie. Ciekawe, jak się sprawa potoczy. Zresztą zdaje się, że ta nowa detektyw zagości na dłużej w ekipie Voighta.