10 najlepszych odcinków "How I Met Your Mother"

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

10. "Something Borrowed" (2x21)

"Jak poznałem waszą matkę" (Fot. CBS)

"Jak poznałem waszą matkę" (Fot. CBS)


Marta Wawrzyn: "Jak poznałem waszą matkę" najlepsze było wtedy, kiedy łączyło humor z wielkimi emocjami. Świetnie pamiętam smutny odcinek z pogrzebem ojca Marshalla, pamiętam też ten odcinek, w którym Lily i Marshall wzięli ślub w parku, tuż przed prawdziwym ślubem, tylko w gronie przyjaciół, a udzielił go im Barney. To było przesympatyczne, bardzo romantyczne i pokazywało, jak niezwykła z nich para i jak niesamowicie bliskimi przyjaciółmi byli bohaterowie "HIMYM".

Rewelacyjnie przygotowano też cały ciąg wydarzeń, który doprowadził do tego, że Marshall musiał żenić się w kapeluszu na głowie. A Lily jak panikowała! Tak, to były piękne czasy w "HIMYM", kiedy wesela dostarczały tyle śmiechu i wzruszeń.

Nikodem Pankowiak: Jeśli Marta mówi, że coś było romantyczne, wiedzcie, że było cholernie romantyczne. Ślub był naprawdę uroczy, nawet Barney uronił kilka łez, co takiemu macho zwykle się nie zdarza. Do tego jeszcze sporo innych zdarzeń, które przyprawiały Lily o ból głowy lub sprawiły, że Marshall ogolił sobie głowę. Ale tylko na środku. Ted i Barney robili wszystko, by pomóc swojemu przyjacielowi w tej ciężkiej chwili, choć trzeba przyznać, że ich pomysły były dość niekonwencjonalne. Najważniejsze jednak, że to, co trzeba, poszło zgodnie z planem – Lily i Marshall pobrali się w gronie najbliższych podczas skromnej ceremonii.

A teraz porównajcie to wszystko ze ślubem Robin i Barneya. Ech…

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10