Kto wygra serialową jesień? Analizujemy ramówki dzień po dniu

1 2 3 4 5 6

PONIEDZIAŁEK

"Gotham" (Fot. FOX)

"Gotham" (Fot. FOX)


Tu zwycięzca może być tylko jeden i wszyscy wiemy, kto nim będzie – tak mógłbym powiedzieć jeszcze rok temu, teraz przynajmniej pierwsze kilka tygodni zapowiada pasjonującą walkę pomiędzy "The Big Bang Theory" i "The Voice". Ciężko przewidzieć wynik tego starcia, wszystko zależy od tego, ilu widzów przestanie oglądać "TBBT" po przenosinach na poniedziałek. Na wzrost widowni raczej bym nie liczył (wzrośnie za to zapewne widownia "Mom"), przewiduję spadek, ale niewielki. Tak czy siak, nie ma wątpliwości, że te dwie produkcje zdominują poniedziałkowy wieczór.

To szczególnie zła wiadomość dla emitowanego na FOX-ie "Gotham", które będzie musiało walczyć także z "Tańcem z gwiazdami". Produkcja ABC co prawda pikuje ostatnio w przedziale 18-49, ale wciąż radzi sobie całkiem nieźle. Z drugiej strony, wydaje mi się, że bardzo prawdopodobne jest, by "Gotham" uzbierało wierną, około 5-milionową widownię, która wystarczy na zamówienie kolejnego sezonu. W midseason udało się to "The Following", więc dlaczego miałoby nie udać się w tym przypadku?

O 21:00 na FOX-ie zobaczymy 2. sezon "Sleepy Hollow" – 18 odcinków emitowanych bez żadnych przerw (poza tymi wymuszonymi przez różne święta). Przyszłość "Sleepy Hollow" powinna wyjaśnić się dość szybko – bardzo ważny będzie pierwszy tydzień, który pokaże nam, jak wielu widzów wróciło do tego serialu po długiej (jak na telewizję ogólnodostępną) przerwie. Z kolei emitowany w tym samym czasie "Scorpion" może liczyć na całkiem niezłą widownię dzięki wcześniejszej emisji "The Big Bang Theory". Na dłuższą metę nie przywiązywałbym jednak do tego faktu szczególnej uwagi, bo gdy w miejsce "TBBT" powróci "2 Broke Girls" poniedziałkowa ramówka CBS będzie taka jak w zeszłym roku – z tygodnia na tydzień coraz słabsza.

W żaden inny dzień o 22:00 nie szykuje nam się tak pasjonujące starcie, jak w poniedziałek. "The Blacklist", a później "State of Affairs" mogą liczyć na wsparcie "The Voice", które będzie kluczowe i zapewne pomoże tym produkcjom wygrać wieczór. Pytanie tylko, jak nowość z Katherine Heigl w roli głównej poradzi sobie, gdy muzyczne show zejdzie z anteny. Na przekonanie widzów do siebie nie będzie wiele czasu, bo około miesiąc. Rośnie też konkurencja ze strony CBS. Slot w poniedziałek o 22:00 w tym sezonie okazał się porażką, dlatego postawienie na sprawdzoną markę "NCIS: Los Angeles" wydaje się strzałem w dziesiątkę. Przewiduję zwycięstwo NBC w kategorii 18-49 i CBS w ogólnej liczbie widzów. Największym przegranym wieczoru może być "Castle", któremu zapewne będzie bardzo ciężko nawiązać walkę z konkurencją. Przewiduję spadek widowni i ratingi w okolicach 1,6.

1 2 3 4 5 6