Wasze hity i kity tygodnia. Które seriale wygrały?

1 2

HITY TYGODNIA

"Gra o tron" (Fot. HBO)

"Gra o tron" (Fot. HBO)


W głosowaniu na hit tygodnia tym razem żaden serial nie miał szans pokonać "Gry o tron". Drugie było "Supernatural", dalej "Fargo" i "Mentalista".

1. "Gra o tron" (4x07 - "Mockingbird")

Meg: Littlefinger po raz kolejny pokazał, że aby osiągnąć swój cel jest gotów na wszystko. Daenerys korzysta z przywilejów królowej, ale nie pozwala by uczucia przesłaniały jej prawdziwy cel. Najlepsza w odcinku jest jednak scena rozmowy Oberyna z Tyrionem. Lannister słyszy wzruszającą opowieść, z której wynika, że siostra od zawsze chciała się go pozbyć, a brat zawsze go chronił. Poza tym Tyrion dobrze wie, że książę z Dorne nienawidzi całej jego rodziny, a jednak zyskuje w nim nieoczekiwanego sojusznika.

2. "Supernatural" (9x23 - "Do You Believe in Miracles?")

Olgaaa: Świetne zakończenie! Na początku myślałam, że jak powróci Dean, to znowu w jakiś idiotyczny sposób (bo na pewno wróci jako jedna z głównych postaci), a tu taki szok! Nie mogę się doczekać, aż będzie demonem.

"Fargo" (1x06 - "Buridan's Ass")

Meg: Lester, który do tej pory wyglądał na zwykłego pechowca, jest bardziej podobny do Malvo, niż się mogło wydawać. Widząc, że ma kłopoty, wymyśla i wciela w życie plan, który ma odsunąć od niego podejrzenia. Malvo także ma precyzyjny plan, który konsekwentnie realizuje. Sprawy komplikują się, gdy dopadają go ludzie z Fargo. Jednak on potrafi sobie poradzić w każdej sytuacji. Grimly i Solverson po raz kolejny są blisko, ale ich interwencja ma tragiczne skutki.

"Mentalista" (6x22 - "Blue Bird")

yennefer: Chociaż zupełnie nie kupuję "Jisbon" (chemii nie ma między nimi za grosz), to jednak hit. Za banalną, ale wzruszającą scenę w samolocie, za Patricka, który w końcu uwolnił się od demonów przeszłości, i za Abbotta, który doskonale wiedział, co się święci i subtelnie "kibicował" Patrickowi. Odcinek pięknie kończyłby całą serię, nie tylko sezon.

"Hannibal" (2x13 - "Mizumono")

d.: W tym momencie nawet w kablówce nie ma drugiego serialu, który byłby z jednej strony tak piękny, jak i tak obrzydliwy. Podoba mi się to, że choć czytałam książki i oglądałam filmy, nie mogę być pewna, kto przeżyje do następnego sezonu.

"The Good Wife" (5x22 - "A Weird Year")

Luc: Za jako takie zakończenie sezonu. Nie było fajerwerków, ale jako że jest to finał, to jak najbardziej się temu serialowi należy za wybitny sezon. Za genialne uśmiercenie Willa, za nowego Finna, za to, że tak wiele odcinków trzymało w napięciu i zajrzało w rejony, których się nie spodziewaliśmy. Super, super, super. No a zakończenie sezonu jak najbardziej zachęcające do dalszej uczty.

"Orphan Black" (2x05 - "Ipsa Scientia Potestas Est")

M.B: Niektórym nudzi się cała bieganina, która trwa od początku sezonu, ale ja jestem pewien, że to doprowadzi do czegoś bardzo niespodziewanego. Czekam.

"Mad Men" (7x06 - "The Strategy")

Nana: Przede wszystkim za minę Dona, kiedy Peggy oparła policzek na jego ramieniu i za ostatnią scenę w Burger Chefie. Czy ktokolwiek spodziewał się Pete'a na spotkaniu w takiej atmosferze, z tymi bohaterami kilka sezonów temu?

"Chicago PD" (1x15 - "A Beautiful Friendship")

LexieOh: Super zakończenie świetnego pierwszego sezonu.

1 2