Kto w tym roku dostanie Emmy? Typujcie z nami!

Fot. NBC

Fot. NBC

W tym roku rozdanie nagród Emmy będzie wyjątkowo wcześnie, bo już w najbliższy poniedziałek. Kogo akademia doceni tym razem? O kim niemal na pewno zapomni? Oto moje przypuszczenia i pobożne życzenia.

Zanim zabierzemy się do typowania, tradycyjnie polecam otworzyć w drugim oknie przeglądarki artykuł z wszystkimi nominacjami, bo inaczej nie będziecie do końca wiedzieć, o czym mówię. Poniżej znajdziecie moje typy i skromne próby zgadnięcia, kto tym razem wygra. Uroczystość rozdania nagród Emmy odbędzie się w nocy z poniedziałku na wtorek, w Polsce transmitować ją będzie na żywo HBO (od godz. 2:00).

NAJLEPSZY SERIAL DRAMATYCZNY
Kto wygra? "Breaking Bad".
Kto powinien wygrać? W tym roku sprawa jest naprawdę prosta. Były seriale i był 5. sezon "Breaking Bad". Szkoda "Detektywa", który miał mocne wejście, ale król jest jeden.

NAJLEPSZY SERIAL KOMEDIOWY
Kto wygra? "Orange Is the New Black". Jeśli jakiś serial komediowy jest w stanie zakończyć panowanie "Modern Family", to właśnie ten. Czegoś tak świeżego, tak wdzięcznego i tak fajnie napisanego w komediowym światku dawno nie było - i uważam, że zostanie to docenione. Przy czym pamiętajcie, że mówimy tu cały czas o 1. sezonie. 2. sezon jest jeszcze lepszy - i z pewnością za rok zgarnie wszystkie możliwe nagrody.
Kto powinien wygrać? "Orange Is the New Black".

NAJLEPSZA AKTORKA W SERIALU DRAMATYCZNYM
Kto wygra? Akademia już zapomniała o "Homeland" i o Claire Danes też zapomni - w tym roku. Wygra pewnie Robin Wright. A może Kerry Washington?
Kto powinien wygrać? A ja oczywiście bym chciała, żeby nie wygrała Kerry Washington, a Lizzy Caplan, która była prawdziwym objawieniem sezonu 2013/2014 (ona i całe "Masters of Sex", które powinno było dostać nominację w kategorii "Najlepszy dramat"). Jak zwykle kibicuję też Juliannie Margulies, która jest wielka - i najnowszy sezon "The Good Wife" pokazał pełnię jej możliwości.

NAJLEPSZY AKTOR W SERIALU DRAMATYCZNYM
Kto wygra? Matthew McConaughey. Po części dlatego, że jest gwiazdą wielkiego ekranu, która zstąpiła na mały ekran. A po części dlatego, że był prześwietny w "Detektywie".
Kto powinien wygrać? Ciężka sprawa. Całym sercem jestem za Bryanem Cranstonem, który wyprawiał cuda w finałowym sezonie "Breaking Bad". Nie mogę też pojąć, jak to się stało, że Jon Hamm jeszcze nie dostał Emmy za "Mad Men". Ale ten sezon chyba rzeczywiście należał do Matthew McConaugheya. Materiał, który dostał, do łatwych nie należał - to była po prostu literatura przeniesiona na ekran. Trzeba być nie byle jakim aktorem, żeby z postaci mówiącej skomplikowanymi zdaniami rodem z podręcznika do filozofii zrobić faceta z krwi i kości. I jemu to się nie tylko udało, on był po prostu fantastyczny. Jego nihilistyczne przemowy, beznamiętny ton i pustkę w oczach będę długo pamiętać. Dlatego - Matthew, a nie Bryan.

NAJLEPSZA AKTORKA DRUGOPLANOWA W SERIALU DRAMATYCZNYM
Kto wygra? Anna Gunn.
Kto powinien wygrać? Anna Gunn z pewnością zasługuje na kolejną nagrodę. Ale może by tak... Christine Baranski? Albo Joanne Froggatt? O ile obsypanie tysiącem nominacji średniego sezonu "Downton Abbey" podoba mi się tak sobie, to akurat ona pokazała w tym roku, co potrafi.

NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY W SERIALU DRAMATYCZNYM
Kto wygra? Jon Voight. Bo ci państwo lubią znane nazwiska.
Kto powinien wygrać? Zaraz posypią się na moją biedną głowę gromy, pewnie zasłużone, ale gdybym to ja przyznawała Emmy w tej kategorii, dostałby ją Josh Charles, który w 5. sezonie "The Good Wife" udowodnił, że nieprzypadkowo znalazł się w tak znakomitej ekipie. Wiem, wiem, do Julianny Margulies mu daleko, ale jeśli nie teraz, to kiedy?

NAJLEPSZA AKTORKA W SERIALU KOMEDIOWYM
Kto wygra? Julia Louis-Dreyfus.
Kto powinien wygrać? Panowanie Julii Louis-Dreyfus w ogóle mi nie przeszkadza, bo jest rewelacyjna, ale może by tak... Amy Poehler? Bo znów jedyne, co będzie miała z życia, to drinki z Jonem Hammem.

NAJLEPSZY AKTOR W SERIALU KOMEDIOWYM
Kto wygra? Jim Parsons. Bo to bezpieczny wybór.
Kto powinien wygrać? Skoro już w kategoriach komediowych znalazło się "Shameless", i skoro już miało ono świetny sezon, to wygrać powinien William H. Macy. Powtórzę też po raz nie wiem który: brak nominacji dla Andy'egp Samberga to nieporozumienie.

NAJLEPSZA AKTORKA DRUGOPLANOWA W SERIALU KOMEDIOWYM
Kto wygra? Boję się, że Allison Janney, ale nie za "Mom", tylko dlatego, że nazywa się Allison Janney i jest świetna we wszystkim innym.
Kto powinien wygrać? Uwielbiam Allison Janney, ale takie seriale jak "Mom" nie powinny dostawać nominacji do żadnych nagród. To jak wydanie oficjalnej zgody na bylejakość. Wygrać powinna Kate Mulgrew albo Kate McKinnon, która miała świetny sezon w "Saturday Night Live".

NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY W SERIALU KOMEDIOWYM
Kto wygra? Tylko dwóch panów z "Modern Family"? A to niespodzianka... Nie mam pojęcia, kto wygra, może znów Tony Hale? A może Andre Braugher?
Kto powinien wygrać? Andre Braugher, bo to jedyna szansa dla "Brooklyn Nine-Nine".

NAJLEPSZY MINISERIAL
Kto wygra? "Fargo".
Kto powinien wygrać? "Fargo", bez dwóch zdań. Ale też miło widzieć wśród nominowanych "Treme".

NAJLEPSZY FILM TV
Kto wygra? "The Normal Heart". Takie łzawe dramaty chwytają za serca wszelkie akademie.
Kto powinien wygrać? "The Normal Heart". Bo to rzeczywiście świetny film. Fakt, konwencjonalny w formie, ale też genialnie zagrany, poruszający i opowiadający historię, którą chyba nie wszyscy znaliśmy.

NAJLEPSZY AKTOR W MINISERIALU LUB FILMIE TV
Kto wygra? Billy Bob Thornton.
Kto powinien wygrać? Nie zmartwi mnie nagroda dla Billy'ego Boba Thorntona, ale ja bym raczej nagrodziła Martina Freemana, który miał trudniejszą, choć nie aż tak efektowną rolę. Mark Ruffalo odejdzie tym razem z niczym, pokonany przez któregoś z panów z "Fargo", ale muszę przyznać, że to jedna z najlepszych ról w jego karierze.

NAJLEPSZA AKTORKA W MINISERIALU LUB FILMIE TV
Kto wygra? Pewnie Jessica Lange.
Kto powinien wygrać? Nie widziałam wszystkiego, pewnie nie powinnam się wypowiadać. Ale jeśli już musi wygrać ktoś z "American Horror Story", to może tym razem niech to będzie Sarah Paulson?

NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY W MINISERIALU LUB FILMIE TV
Kto wygra? Matt Bomer. Bo śliczny chłopiec zmarniał i doprowadził wszystkich do łez.
Kto powinien wygrać? Matt Bomer. Bo nawet mnie doprowadził do łez. A ja płaczę tylko na "Doktorze Who".

NAJLEPSZA AKTORKA DRUGOPLANOWA W MINISERIALU LUB FILMIE TV
Kto wygra? Allison Tolman. Mam nadzieję.
Kto powinien wygrać? Allison Tolman, ponieważ koniec końców to ona okazała się największą gwiazdą "Fargo". Jej Molly ma w sobie taką siłę, taki spokój i tyle dobra, że po prostu nie da się jej nie polubić od pierwszej chwili.