Hity tygodnia: "Brooklyn 9-9", "Sons of Anarchy", "The Good Wife", "The Knick", "Peaky Blinders"

1 2 3 4 5 6 7

"Brooklyn Nine-Nine" (2x01 - "Undercover")

"Brooklyn 9-9" (Fot. FOX)

"Brooklyn 9-9" (Fot. FOX)


Nikodem Pankowiak: Jake powrócił i okazało się, że pół roku pracy pod przykrywką sprawiło, że nieźle nam wydoroślał. Wydoroślał, ale nie znaczy to od razu, że teraz jest już bardzo poważny i nie dostarcza nam tylu powodów do śmiechu. Wręcz przeciwnie, swoim powrotem "Brooklyn Nine-Nine" tylko potwierdziło, że jest obecnie najlepszą komedią emitowaną w telewizji ogólnodostępnej. A i w kablówce nie ma zbyt dużej konkurencji. Świetnie wypadli także pozostali bohaterowie – drugi plan w tym serialu świeci coraz jaśniej, czego najlepszym przykładem jest duet Boyle i Gina.

Marta Wawrzyn: Absolutnie doskonały powrót! Poziom "B99" nie spadł ani o milimetr, chemii w obsadzie wciąż jest tyle samo, cudownych puent nadal nie brakuje, Boyle wygląda lepiej niż Santiago w różowym, kapitan Holt wreszcie przestał się ciągle uśmiechać... Ach, i ta ostatnia scena! Zupełnie już nie wiem, co ze sobą począć. Warto też odnotować gościnny występ Jenny Slate w roli dziewczyny mafioza, której wystarczyło zaśpiewać piosenkę, aby znalazła się po odpowiedniej stronie.

Lepszej komedii tej jesieni nie znajdziecie nigdzie. A poza tym... jak to możliwe, że Andy Samberg wygląda tak wspaniale nawet w bordowym, pluszowym dresie!?

1 2 3 4 5 6 7