Kity tygodnia: "Downton Abbey", "Revenge"

1 2

"Downton Abbey" (5x04 - "Episode Four")


Do tej pory Nikodem dzielnie bronił "Downton Abbey" przed trafieniem do kitów - gdyby nie on, pewnie wszystkie odcinki z tego sezonu by tu wylądowały - ale dziś już nawet on nie był w stanie temu serialowi pomóc. Brytyjska perełka, którą kiedyś uwielbialiśmy, ostatnio jest w wyjątkowo fatalnej formie. I choć cała otoczka - począwszy od wspaniałej scenografii, a skończywszy na inteligentnych, dowcipnych dialogach - pozostaje wspaniała, to brak pomysłu na rozwój fabuły rzuca się w oczy bardziej niż kiedykolwiek.

Za nami bowiem odcinek, w którym najbardziej ekscytował mnie... pokaz mody. Naprawdę! Kiedy pojawiły się modelki w strojach z lat 20., na moment przerwałam słodki sen i zainteresowałam się tym, co się działo na ekranie. Bo wątki wszystkich w zasadzie bohaterów - począwszy od pokojówki złodziejki, poprzez smętną jak zawsze Edith i zajętą odrzucaniem kawalerów Mary, aż po tą banalną rewolucjonistkę, którą Tom naprawdę już mógłby przestać zapraszać na kolacje, bo to nic nie wnosi - są tak nudne i wtórne, że nie warto w ogóle się nimi zajmować.

Lekkie zainteresowanie wywołała u mnie choroba i terapia Thomasa - jeśli to jest to, co myślę, może być z tego mocny wątek. Ale już sugerowanie, że Anna mogła zamordować swojego gwałciciela, to jakieś wielkie WTF. Nie idźcie tą drogą, proszę. A najlepiej nie idźcie już żadną drogą, tylko zakończcie to wszystko, póki jeszcze zostali jacyś widzowie. Bo przykro patrzeć, jak kolejny serial, który kiedyś uwielbialiśmy, coraz bardziej upada.

1 2
REKLAMA