Hity tygodnia: "Homeland", "The Fall", "Arrow", "Agenci T.A.R.C.Z.Y.", "Kości", "The Flash"

1 2 3 4 5 6 7 8 9

"Homeland" (4x10 - "13 Hours in Islamabad")

"Homeland" (Fot. Showtime)

"Homeland" (Fot. Showtime)


Mateusz Madejski: To twist rodem z "Homeland" - serial, na którym wieszaliśmy psy przez pół sezonu, okazał się najlepszym chyba dramatem roku. Gdybym miał opisać wszystko, co podobało mi się w "13 Hours in Islamabad", wyszłaby z tego bardzo długa recenzja. Na pewno świetne było to, że w tle dramatu wszystkich rozgrywał się osobisty dramat każdego z osobna. Oto dyrektor CIA, który w Waszyngtonie czy Langley był twardzielem, stanął przed chyba najbardziej dramatycznym wyborem, w jakim może stać pracownik wywiadu. W jeszcze bardziej dramatycznej sytuacji stanęła pani ambasador, która jednak chyba jako jedyna potrafiła zachować zimną krew. No i świetnie ewoluowała postać Quinna. Pomyśleć, że jeszcze niedawno zapijał się na śmierć i wszczynał burdy w podrzędnych barach...

"Homeland" to oczywiście political fiction, ale chyba żadna inna produkcja nie pokazuje tak dobrze politycznego pulsu naszych czasów. Ciekawie został przedstawiony współczesny Pakistan, który wciąż stoi na rozdrożu pomiędzy demokracją a "talibanistanem". To rozdroże symbolizuje konflikt pomiędzy dwojgiem pracowników pakistańskiego wywiadu. Nawet jak jest to trochę łopatologiczne, to trzeba przyznać, że robi wrażenie.

Przyznam, że na kolejne odcinki "Homeland" czekam z niemal taką niecierpliwością, jak na nowe epizody "Z Archiwum X" w podstawówce.

Michał Kolanko: Nie ma serialu, który w tym roku odnotowałby taką zwyżkę formy w ciągu jednego sezonu jak "Homeland". Ten odcinek jest najlepszym tego dowodem - wybuchowa konfrontacja z terrorystami w ambasadzie, zasadzka na konwój Carrie i Saula, bohaterstwo i determinacja Quinna, fenomenalna scena w areszcie między ambasador a jej mężem - można tak długo wymieniać.

Już w recenzji na start sezonu pisałem, że jeśli "Homeland" opowiada o szpiegach i terrorystach, to działa jak żaden inny serial obecnie emitowany. I to się potwierdziło, chociaż nie spodziewałem się, że serial wejdzie na tak wysokie obroty. A to jeszcze nie koniec sezonu...

Marta Wawrzyn: To był naprawdę dobry odcinek "24 godzin"! Akcja pędziła przed siebie jak szalona, zwrot akcji gonił zwrot akcji, a po drodze starczyło jeszcze czasu na godne pożegnanie jednej z bohaterek, mocne sceny z panią ambasador i jej mężem oraz rozmaite ważne rozterki rozmaitych ważnych ludzi. Ten sezon "Homeland" zrobił się świetny, bez dwóch zdań, a to był chyba najlepszy jego odcinek.

1 2 3 4 5 6 7 8 9