"Świry" powracają w swoim zwariowanym stylu

Fot. USA Network

Fot. USA Network

12 października rozpoczął się 6. już sezon serialu "Psych". Z jakimi zagadkami zmierzy się tym razem duet Spencer & Guster?

Już pierwsze sceny nowego odcinka „Świrów” wywołują szeroki uśmiech na twarzy, bo Shawn zakrada się do domu ambasadora, aby odzyskać niezwykle ważną figurkę Dartha Vadera. Oczywiście omal nie zostaje przyłapany – w ostatnim momencie udaje mu się ukryć. Dopiero po chwili orientuje się, że swą kryjówkę dzieli z ofiarą zabójstwa. Zwariowana sytuacja, jak na „Świry” przystało.

Nie chciałabym zdradzić treści całego odcinka, ale nie mogę nie wspomnieć o Lassiem, który wypróbowuje na wszystkich swój wykrywacz kłamstw. Jedną z ofiar staje się Shaw. Trzeba przyznać, że sam się o to prosił, zostawiając ślady na miejscu zbrodni, co zmotywowało Lassitera do sprawdzenia, czy to nie wydziałowe medium jest mordercą.

6. sezon rozpoczął się, jak dla mnie, bardzo obiecująco, wprowadzając odrobinkę niepewności, napięcia oraz ryzyka, które zresztą są chlebem powszednim w "Psych". Wątki kryminalne, niestety nadal pozostawiają wiele do życzenia. Osobiście uważam, że są one czasami zbyt banalne i pozbawione nutki tajemniczości. Spencer staje się coraz bardziej pewny siebie, co na pewno odbije się na nim w przyszłości. Akcja serialu została teraz dość mocno skierowana na związek Shawna i Juliet, przez co Gus nie miał zbyt wiele do powiedzenia w pierwszym odcinku.

Nie miało to jednak dużego wpływu na jakość epizodu i z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki.