6 teorii na temat 2. sezonu "Broadchurch"

"Broadchurch" (Fot. ITV)

"Broadchurch" (Fot. ITV)

"Broadchurch" wróciło i nie dość że przewróciło do góry nogami wszystko to, co uważaliśmy za pewnik po finale 1. serii, to jeszcze dodało nowe zagadki. Oto 6 teorii, które krążą po internecie. Uwaga na spoilery z obu nowych odcinków serialu.

"Broadchurch" w 2. sezonie zaskoczyło widzów, z jednej strony skupiając się na sprawie Aleca Hardy'ego z Sandbrook, a z drugiej - pokazując proces człowieka, co do którego byliśmy pewni, że zabił Danny'ego, a który teraz twierdzi, że jednak winny nie jest. Nic dziwnego, że w internecie pełno jest fanowskich teorii, dotyczących serialu. Zebrał je ostatnio "Radio Times" - artykuły na ten temat przeczytacie tutaj i tutaj. Częściowo już te teorie pojawiły się na Serialowej w Waszych komentarzach.

1. Joe Miller jest niewinny - albo jest tylko jednym z morderców

To była oczywista myśl po tym, jak zobaczyliśmy poprzedni odcinek. Joe Miller z taką pewnością siebie powiedział w sądzie, iż jest niewinny, że aż zaczęliśmy kwestionować to, co do tej pory wydawało nam się w 100% wyjaśnione. Możliwości są tutaj w zasadzie dwie: Joe rzeczywiście nie zabił Danny'ego, a wcześniej przyznał się do winy, bo kogoś próbował chronić (Toma? Patrz: "Gracepoint"). Albo Joe jest tylko jedną z osób winnych tego zabójstwa. "Nikt nie jest niewinny, wszyscy mają coś do ukrycia" - te słowa, które wypowiedział do pastora, mogą być sugestią, że w morderstwo jest zamieszanych kilka osób. Nasz jedyny i niezastąpiony czytelnik Luc sugerował już na Serialowej, że być może w okolicach Broadchurch jest jakiś gang pedofilów.

2. Lee Ashworth nikogo nie zabił, winna może być za to Claire

O ile w całkowitą niewinność Joe Millera nie wierzę, tutaj moim zdaniem naprawdę jest coś na rzeczy. Alec Hardy wydaje się być święcie przekonany, że Lee Ashworth to morderca z Sandbrook, przed którym należy chronić jego żonę, Claire. Wszystko wydaje się wskazywać na niego, co oznacza, że pewnie w ogóle nie jest winny. Jedyne, co teoretycznie ma na niego Alec, to naszyjnik ofiary znaleziony w jego aucie. Aucie, z którego przecież korzystała też Claire. Ta kobieta wygląda na podejrzaną w zasadzie od pierwszej chwili, kiedy pojawiła się na ekranie. Zachowuje się po prostu dziwnie: z jednej strony wygląda na przerażoną, że mąż wrócił do kraju, z drugiej - opowiada, że on był dla niej jak narkotyk i że nie może mu się oprzeć. Tymczasem podczas spotkania to raczej on wygląda na uzależnionego od niej. Być może on wie, że to ona zabiła i chce ją chronić, a ona próbuje go trzymać z dala od siebie - i od Wielkiej Brytanii - żeby przypadkiem się nie wygadał.

Dodatkowo, wcale nie jest takie oczywiste, że Alec ją chroni, a jego podejrzewa o najgorsze. Niby wygląda, jakby miał obsesję na punkcie Ashwortha, jednak to wszystko może być tylko grą z jego strony, mającą na celu uśpienie czujności prawdziwego mordercy. Być może on też uważa, że to Claire, w końcu z jakiegoś powodu zaczął przetrząsać jej rzeczy, kiedy tylko trafiła się okazja. Trudno zrozumieć, dlaczego na miejsce spotkania Claire i jej męża wybrał dom Ellie Miller, ale zapewne miał bardzo konkretny powód. Być może chciał, aby wszystko poszło "nie tak" - już krąży teoria, że wspólne zniknięcie Ashworthów to też element jakiegoś większego planu Aleca.

3. 19-letnia Lisa żyje

Sprawa z Sandbrook dotyczy dwóch dziewczyn - 12-letniej Pippy, którą znaleziono zamordowaną, i jej 19-letniej kuzynki, Lisy, po której całkiem słuch zaginął. Jest możliwe, że ona żyje i ukrywa się przed światem, bo też ma jakąś tajemnicę. Być może uciekła, kiedy Lee - albo ktoś inny - dopadł małą Pippę. Ale mogła też na przykład mieć romans z Lee Ashworthem, Claire się dowiedziała i wpadła do domu dziewczyn z zamiarem zamordowania rywalki. Przypadkiem jednak trafiło na jej młodszą kuzynkę. Śmierć Pippy mogła też być jakiegoś rodzaju wypadkiem, Lisa była współwinna, a Lee pomógł jej się ulotnić. Możliwości jest wiele, tak czy siak internet jest przekonany, że Lisa żyje i prędzej czy później pojawi się w serialu.

lisa345

4. Niebieskie kwiatki znaczą coś bardzo konkretnego

Niebieskie dzwonki pojawiły się już w trailerze 2. sezonu "Broadchurch" i od tego czasu ciągle powracają. Claire ma taki kwiatek zasuszony, schowany głęboko przed światem, o czym już wie Alec. Czemu ten kwiatek jest taki ważny? Czyżby podobne rosły w miejscu zbrodni? Skąd Claire go ma i czemu go trzyma w szufladzie - czyżby ktoś jej go przysłał? A jeśli tak, to dlaczego? Czyżby to była próba szantażu?

5. Pastor coś ukrywa, być może jest zamieszany w morderstwo

Pastor, którego na naszym forum nazywamy Rorym, a tak naprawdę w serialu ma na imię Paul, w 2. sezonie "Broadchurch" robi dwie rzeczy: umawia się z Beccą, byłą kochanką Marka Latimera, i odwiedza Joe Millera w więzieniu, namawiając go, aby przyznał się do winy. Oczywiście może to czynić dlatego, że uważa to za swój pastorski obowiązek. Ale może też być zamieszany w morderstwo albo wiedzieć więcej niż mówi głośno.

6. Marka Latimera czekają kolejne kłopoty

Latimerowie zostali bardzo ostro potraktowani w sądzie przez Sharon Bishop - Beth musiała przyznać, że jej mąż miał romans i kiedyś uderzył Danny'ego. I to prawdopodobnie nie koniec jego kłopotów. Jego spotkania z Tomem wyglądają raczej niewinnie i prawdopodobnie też takie są - Mark próbuje zastąpić kimś nieżyjącego syna, a Tom tęskni za kolegą. Ale jeśli wyjdą na jaw, mogą zostać uznane za co najmniej dziwne. Mark znów znajdzie się na językach całego miasteczka, ba, może nawet zostać oskarżony o morderstwo, jeśli wcześniej wypuszczą Joe.

Po internecie krąży też trochę pytań dotyczących Jocelyn Knight i Sharon Bishop. Co je łączyło w przeszłości? Czemu Jocelyn przerwała karierę? Co na jej temat wie Maggie z "Broadchurch Echo"? Trudno jednak tutaj stworzyć jakąś teorię, która nie byłaby z kosmosu, w końcu dopiero te postacie poznaliśmy i jedyne, co wiemy, to to, że są między nimi powiązania i że skrywają one jakieś tajemnice.

Jeśli coś jeszcze zwróciło Waszą uwagę w dwóch nowych odcinkach "Broadchurch", dawajcie znać w komentarzach.