Wasze hity i kity tygodnia. Które seriale wygrały?

1 2

HITY TYGODNIA

"Shameless" (Fot. Showtime)

"Shameless" (Fot. Showtime)


W tym tygodniu zwycięzców mamy dwóch - "Broadchurch" i "Shameless". Oba seriale dostały dokładnie tyle samo głosów. Na miejscu trzecim "Żona idealna".

1. "Broadchurch" (2x02 - "Episode 2")

Ola: W wersji amerykańskiej zniknięcie Claire odbyłoby się pewnie w piątymoidcinku z czterema symfoniami w tle, a tu wszystko dzieje się w dokładnie tak jak trzeba, żeby widz nie zauważył, że minęła godzina i zastanawiał się potem pół tygodnia nad jednym spojrzeniem bohatera z drugiego planu. Jest szczery czy maskuje swoje stare grzechy? Jak oni to tak dobrze napisali?!

"Shameless" (5x01 - "Milk of the Gods")

Nika: Zdecydowanie najprzyjemniejsza godzina w tym tygodniu spędzona przed ekranem. Miło poczuć powiew lata kiedy u nas szaro i zimno za oknem, jednak ten odcinek to dopiero wstęp do sezonu i nie mogę się doczekać następnych.

2. "The Good Wife" (6x12 - "The Debate")

Nika: Świetna debata w kuchni i mocne zakończenie odcinka. Alicja wreszcie powiedziała na głos, czego chce, i miło będzie jej kibicować.

3. "Chicago PD" (2x11 - "We Don't Work Together Anymore")

mav: Ogólnie odcinek bardzo ciekawy, wciągające wątki i sporo akcji, ale ostatnie 5 minut skradło całe show! Linstead!!!!

"Looking" (2x01 - "Looking for the Promised Land")

Mila: Lubię, oglądać perypetie tych z pozoru przeciętnych chłopaków a odcinek otwierający nowy sezon miał świetny, leśny klimat, który mnie w pełni urzekł.

"Brooklyn Nine-Nine" (2x13 - "Payback")

Meg: Jake po raz kolejny udowodnił, że jest dobrym detektywem, i odkrył tajemnicę Terry'ego. Próbował także zasłużyć na zostanie ojcem chrzestnym. Jednak jak zwykle mała chwila nieuwagi wystarczyła, by sekret się wydał. Ekipa chciała Peralcie pomóc i może nawet by się udało, gdyby nie zapomnieli, że o wszystkim wie kapitan Holt. Jake mógł już odpuścić, ale zaskoczył, zachowując się odpowiedzialnie.

"Castle" (7x11 - "Castle, P.I.")

Biały kruk: Co za cudowny lekki, zabawny, po prostu świetny odcinek. Czego tu nie było? Castle jako prywatny detektyw, przekomarzanie się kto pierwszy rozwiąże sprawę, dziwne rozmowy przez telefon na wyczucie drugiej strony, do tego próba upicia winem w celu zdobycia informacji! Ale to nic, cały odcinek skradli Rick i Perlmutter, a scena ganiania się wokół stołu z zwłokami - to trzeba zobaczyć.

1 2
, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,