Conan O'Brien zaszalał z Archerem [wideo]

Fot. "Conan"

Fot. "Conan"

Conan O'Brien na moment został bohaterem "Archera" i sprawdził, jak to jest walczyć z rosyjską mafią. Szalone pościgi i strzelanie do ludzi tak mu się spodobały, że nie chciał wracać do studia swojego programu.

To miał być zupełnie zwyczajny program z Archerem jako gościem. Ale ponieważ Archer jest postacią z serialu animowanego, i to bardzo specyficznego, nie obyło się bez przygód. Conan O'Brien wsiadł do pędzącego auta, dostał do ręki pistolet i, chcąc nie chcąc, znalazł się na wojennej ścieżce z mafią. Jak na początkującego poradził sobie całkiem przyzwoicie, choć oczywiście więcej miał szczęścia niż rozumu. A po drodze znalazł się czas na kilka absurdalnych rozmów i spontaniczną reklamę Ubera.

To nie pierwszy raz, kiedy Conan zrobił otwarcie programu w stylu jakiegoś serialu, ale wydaje mi się, że jeden z lepszych. Nie dość że znalazł się w serialu animowanym, to jeszcze znakomicie się w niego wpasował i był rzeczywiście zabawny.