Hity tygodnia: "The Americans", "Jane the Virgin", "Shameless", "Parenthood", "Episodes"

1 2 3 4 5 6 7

"The Americans" (3x01 - "EST Men")

"The Americans" (Fot. FX)

"The Americans" (Fot. FX)


Andrzej Mandel: Świetny powrót znakomitego serialu obfitował w mocne sceny - od mordobicia zafundowanego przez Elisabeth agentom FBI po zamordowanie niezbyt rozgarniętej "podwładnej" Philipa przez Afgańczyka, co radziecki agent chce obrócić na swoją korzyść. Ale nie tylko mocne akcenty typowe dla filmów akcji zdecydowały o tym, że odcinek był znakomity - mamy tu więcej znakomitych scen, od krótkiego ostrzeżenia, by uważać na słowa, udzielonego przez szefa rezydentury KGB podwładnemu, przez mocną scenę, w której główna bohaterka odsłuchuje wiadomość od matki aż po zabawną scenę z treningu EST, w którym uczestniczą Stan i Philip. Po prostu chce się więcej.

Marta Wawrzyn: Przede wszystkim mocne są sceny, w których Elisabeth niby próbuje nawiązać bliższą więź z córką, a tak naprawdę ciągle ją urabia. Oczywiście, Paige nie wydaje się zainteresowana sprawami Związku Radzieckiego, ale to bez znaczenia. Jej matka wie, jak to się robi, wie, że na to trzeba czasu i zdaje się, że - wbrew temu, co próbuje wmówić mężowi - postanowiła wychować swoje dziecko na radziecką agentkę. Tym bardziej to jest przerażające, że zupełnie zwyczajne rodzinne sceny można tutaj interpretować bardzo różnie. A jakby tego było mało, chwilę potem oglądaliśmy Elisabeth załamaną, że jej matka umiera.

Tymczasem Philip - który wcześniej tak szlachetnie bronił prawa córki do normalnego życia - nie miał problemu z wykorzystaniem śmierci nieroztropnej agentki do swoich celów. I właśnie dlatego "The Americans" to taki dobry serial - ci okropni KGB-iści to i zupełnie zwyczajni ludzie, i wielowymiarowi, skomplikowani bohaterowie, i na dodatek jeszcze sprawcy wydarzeń, które sprawiają, że czekamy jak na szpilkach na kolejne odcinki.

1 2 3 4 5 6 7