A co powiecie na "50 Shades of Buscemi"? [wideo]

"50 Shades of Buscemi"

"50 Shades of Buscemi"

Tak, tak, dobrze zgadujecie - to trailer "50 twarzy Greya" ze sprytnie wmontowanym tu i ówdzie Steve'em Buscemim w typowych dla niego sytuacjach.

Co by było, gdyby Steve Buscemi grał główną rolę w "50 twarzach Greya"? Tego nigdy się nie dowiemy, ale mamy coś w zamian. Na kanale Boo Ya Pictures można znaleźć "50 Shades of Buscemi", czyli trailer "50 twarzy Greya" z wmontowanymi scenami z filmów, w których grał Buscemi, a także z serialu "Zakazane imperium". Sceny dobrano w taki sposób, że o nowym Greyu można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że brakuje mu charyzmy. Sami zobaczcie.