Hity tygodnia: "Better Call Saul", "The Americans", "Castle", "Justified", "Broad City", "Episodes"

1 2 3 4 5 6

"Better Call Saul" (1x01-02 - "Uno" i "Mijo")

"Better Call Saul" (Fot. AMC)

"Better Call Saul" (Fot. AMC)


Marta Wawrzyn: Spodziewaliście się, że pierwsze po dłuższej przerwie spotkanie z Saulem Goodmanem będzie super? No i było! Już od pierwszej, czarno-białej sekwencji, dziejącej się w jakimś smutnym Cinnabonie w Omaha, można się było zakochać w nowym serialu duetu Vince Gilligan - Peter Gould. A potem świetnych scen tylko przybywało. Jimmy i Chuck, sceny w sądzie, "it's showtime, folks", Mike i jego naklejki, a przede wszystkim genialna niespodzianka w postaci Tuco Salamanki.

Oba odcinki były rewelacyjne - choć drugi prawdopodobnie jeszcze bardziej niż pierwszy - wypełnione po brzegi fantastycznymi dialogami, pokręconym czarnym humorem i zdarzeniami, dzięki którym zobaczyliśmy Saula/Jimmy'ego w trochę innym świetle niż do tej pory. A najlepsze jest to, że Bob Odenkirk już w tych 90 minutach zdążył pokazać wielką klasę aktorską, czyniąc w okamgnieniu z barwnej, ale jednak drugoplanowej postaci w "Breaking Bad", żywego człowieka z krwi i kości, który nie jest ani jednoznacznie zły, ani dobry. Ten aktor ma niesamowity talent, a tempo, w jakim przechodzi od typowych lekkich, humorystycznych scen do najbardziej mrocznych odcieni szarości, naprawdę imponuje.

Jeśli do tego wszystkiego dodać doskonałe zdjęcia, lekko tandetny klimat i mnóstwo rozmaitych smaczków w scenariuszu, które fani "Breaking Bad" rozpoznają w sekundę, mamy hit. I to duży.

1 2 3 4 5 6