12 świetnych seriali, których nie oglądacie

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

"Happy Valley"


To akurat nasza wina - przegapiliśmy "Happy Valley", kiedy serialem zachwycała się cała Wielka Brytania, i zaczęliśmy go gorączkowo nadrabiać dopiero pod koniec roku, kiedy wygrywał kolejne rankingi typu "serial roku". Oczywiście nie bez powodu. To nie jest kolejny serial o kobiecie, która pracuje jako policjantka. To świetnie napisany i rewelacyjnie zagrany serial o jednej z najciekawszych policjantek, jakie gościły na ekranie.

Catherine Cawood (Sarah Lancashire), 47-letnia detektyw z Yorkshire, to jedna z tych silnych kobiet, które zawsze mają w życiu pod górkę. Popaprało jej się po drodze wszystko, co tylko mogło, a jednak nie jest ani sfrustrowanym babsztylem ani okropną herod-babą, rozstawiającą wszystkich po kątach. Jest zupełnie normalną, pełną ciepła i energii osobą, która z werwą gania przestępców po przepięknych okolicach Yorkshire. I której zwyczajnie zależy na tym, żeby dzięki jej pracy żyło się lepiej.

To może brzmieć banalnie, ale tak naprawdę to bardzo przyjemna odmiana. Seriale kryminalne skupiają się zazwyczaj na samym procesie rozwiązywania zagadek zbrodni przez kolejnych następców Sherlocka. Tymczasem Catherine nie pozuje na wielkiego detektywa, a po prostu wykonuje swoją robotę, troszcząc się przy okazji o wszystkich dookoła. A przestępcy w Yorkshire - gdzie obok małych domków wyrosły okropne bloki - są, jak się przekonacie, dość specyficzni. I to właśnie dla nich, dla Catherine, i dla prawdziwych emocji kłębiących się w społeczności "Happy Valley" warto oglądać ten serial. Pierwszy sezon ma tylko 6 odcinków, które prawdopodobnie obejrzycie w jeden dzień. Drugi sezon zaplanowany został na ten rok.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12