Ellie Kemper wygląda i tańczy jak Madonna [wideo]

"The Ellen Show" (Fot. ABC)

"The Ellen Show" (Fot. ABC)

Tańcząca Ellie Kemper jest świetna, a jej występ u Ellen ogląda się jak zaginiony fragment "Unbreakable Kimmy Schmidt".

Wszyscy już widzieli "Unbreakable Kimmy Schmidt"? Jeśli nie, to gorąco zachęcam, reszta serialu jest jeszcze lepsza niż trzy pierwsze odcinki, o których pisałam tutaj. A najciekawiej robi się pod koniec, kiedy to z gościnnymi występami pojawiają się m.in. Jon Hamm i Tina Fey. Zaś sama Ellie Kemper, którą do tej pory mogliśmy oglądać m.in. w "The Office", z odcinka na odcinek coraz bardziej udowadnia, że ma ogromny talent komediowy i bez problemu może pociągnąć własny serial.

Ellie jako Kimmy zdarza się tańczyć i prawie zawsze wygląda to zabawnie. Okazuje się, że to wcale nie ma być zabawne, ona po prostu tak się rusza. W programie Ellen DeGeneres aktorka pojawiła się ubrana prawie jak Madonna (stanik!) i zatańczyła przy dźwiękach "Vogue". Była przy tym przeurocza.

Równie fajna jest dalsza część rozmowy, w której Ellie opowiada, że jej rozpoznawalność równa jest zeru. Dzięki temu może spokojnie jeździć nowojorskim metrem, co akurat ją cieszy. Ale kiedy pojawiła się ostatnio na Złotych Globach (jako gość) i przechodziła po czerwonym dywanie, nie zainteresowała nikogo. Historia jest świetna i na dodatek zilustrowana odpowiednim zdjęciem z imprezy. To pewnie już ostatnie takie Złote Globy, kiedy Ellie została wzięta za jakąś tajemniczą Annę. Jeśli w tym roku nie dostanie nawet nominacji, będzie to co najmniej dziwne.

A skoro już jesteśmy przy Ellen i "Unbreakable Kimmy Schmidt" - mamy jeszcze jedno wideo, z Jane Krakowski, próbującą wymruczeć piosenki Madonny.