Madeleine Stowe o najnowszym odcinku "Zemsty"

Czy z Victorią Grayson naprawdę stało się to, co widzieliśmy, czy też to kolejna zmyłka ze strony scenarzystów? Madeleine Stowe udzieliła kilku wywiadów, w którym zdradza, jaka jest prawda. Uwaga na spoilery!

W najnowszym odcinku "Zemsty", zatytułowanym "Burn", Victoria Grayson na końcu zrobiła coś bardzo dramatycznego nawet jak na możliwości tego serialu - wysadziła się w powietrze razem ze swoim dawnym domem. Wydarzenie nie jest szeroko omawiane w serwisach społecznościowych, po części pewnie dlatego, że oglądalność serialu już jest bardzo niska, a po części - bo chyba mało kto uwierzył, że Victoria nie żyje. W końcu nie takie "śmierci" już w "Zemście" były.

A tu niespodzianka! To nie jest żaden twist, Victoria nie próbuje w nic wrobić Emily. "Zemsta" naprawdę uśmierciła Victorię Grayson. Potwierdziła to sama Madeleine Stowe w rozmowach z TVLine i Entertainment Weekly.

Na pytanie EW, czy Victoria naprawdę nie żyje, aktorka odpowiedziała: "Nie wracam do 'Revenge' w kolejnym sezonie. Zobaczycie ją tylko we flashbackach. Myślę, że każdy, kto naprawdę, naprawdę oglądał serial, wie, że ona praktycznie miała życzenie śmierci. Victoria naprawdę zginęła".

Aktorka wyjaśnia, że ona sama już kilka razy miała wrażenie, iż historia jej bohaterki dobiegła końca. Tak było pod koniec 1. sezonu, a potem znów pod koniec 3. sezonu. "Jaki jest powód, aby wróciła, prócz tego, by po prostu wróciła? To idealne zakończenie, satysfakcjonujące dla publiczności. Emily dostała swoją zemstę, zamknęła ją w pokoju bez klamek, a Conrad zginął" - tak Madeleine Stowe miała rok temu przekonywać scenarzystów serialu, aby nie kontynuowali już wątku Victorii. Ale oni wciąż uważali, że coś tam zostało do opowiedzenia.

Aktorka nie chciała powiedzieć, czy śmierć Victorii oznacza, że cały serial już zbliża się do końca. "Jedyne, co mogę powiedzieć, to że Amanda nigdy nie będzie w stanie pozbyć się Victorii. Te dwie będą połączone już zawsze" - stwierdziła aktorka i dodała, że Victoria była zdeterminowana, aby zabrać Amandę ze sobą do grobu.

W tym kontekście tytuł finał sezonu (i prawdopodobnie całego serialu, bo z taką oglądalnością nie ma szans na zamówienie) - "Two Graves" - brzmi bardzo złowieszczo. Zwłaszcza że na samym początku pilota padły przecież słowa, że jeśli idzie się na zemstę, powinno się wykopać zawczasu dwa groby.

REKLAMA