Co sądzicie o tym, co się dziś stało w "Chirurgach"?

"Chirurdzy" (Fot. ABC)

"Chirurdzy" (Fot. ABC)

Pewnie już wszyscy dobrze wiecie, co się wydarzyło, niezależnie od tego, czy widzieliście odcinek czy nie. Mamy dla Was komentarze sprawców całego zamieszania. Tradycyjnie - uwaga na duży spoiler.

Tragedie w "Chirurgach" to nic nowego, a spekulacje dotyczące śmierci Dereka (Patrick Dempsey) krążyły po internetach już od jakichś dwóch tygodni. Ale i tak to, co się stało w odcinku "How to Save a Life", to spory szok, w końcu mówimy tu o aktorze, który występował w serialu od samego początku, i o bohaterze, który był jedną z najważniejszych osób w życiu Meredith Grey. Fani serialu znów obrzucają Shondę Rhimes wiązankami brzydkich słów, a my tymczasem mamy dla Was oficjalne oświadczenia osób odpowiedzialnych za całe to zamieszanie.

"Derek Shepherd jest i zawsze będzie niezwykle ważnym bohaterem - dla Meredith, dla mnie i dla fanów. Nigdy sobie nie wyobrażałam, że będziemy musieli pożegnać McDreamy'ego. Patrick Dempsey świetnie wykreował swojego bohatera, zawierając w Dereku wszystko to, czego młoda kobieta powinna chcieć od miłości. Wszyscy odczujemy jego stratę. Teraz Meredith i wszyscy w "Chirurgach" muszą wejść na nieznane terytorium i rozpocząć nowy etap w życiu. Możliwości jest nieskończenie wiele. Jak powiedziałaby Ellis Grey – karuzela nigdy nie przestaje się kręcić" - napisała w swoim oświadczeniu Shonda Rhimes.

Oficjalny komunikat na temat śmierci Dereka wydało także ABC: "Po 11 sezonach w 'Chirurgach' Patrick Dempsey rozpoczyna nowy rozdział w życiu. Dr Derek Shepherd to ikoniczna postać, jesteśmy dumni z McDreamy'ego i z historii miłosnej MerDer. Oddanie fanów w ciągu wszystkich tych lat było najlepszym dowodem na to, jak duża jest kreatywność Shondy Rhimes i talent Dempseya. Będziemy tęsknić za McDreamym i życzymy Patrickowi wszystkiego najlepszego w przyszłości".

"To była nadzwyczajna podróż. To, jak serial jest odbierany na całym świecie, jest po prostu niesamowite. To fantastyczne, jak oddani i wierni są fani. Zawsze będę wdzięczny, że mogłem brać w tym udział" - powiedział Patrick Dempsey w rozmowie z TVLine.

Dłuższy wywiad z aktorem możecie przeczytać w Entertainment Weekly. Dempsey mówi, że o tym, co zaplanowała dla niego Shonda, dowiedział się lutym albo marcu, i że nie był specjalnie zaskoczony. Mimo że miał kontrakt podpisany na dłużej, czuł, że to po prostu jest dobry moment, by odejść. Ostatni odcinek był kręcony na przestrzeni trzech tygodni i wszyscy dobrze wiedzieli, że to będzie pożegnanie z Derekiem.

Patrick Dempsey, odchodząc z "Chirurgów", nie płakał, a jego ostatni dzień przypominał tak naprawdę każdy poprzedni dzień w pracy. "Na pewno dla fanów to szokujące. To ma naprawdę dużą siłę rażenia. Ale takie jest życie. Myślę, że za każdym razem, kiedy odchodził członek oryginalnej obsady, powstawała dziura, która nigdy nie zostanie wypełniona. Shepherd był uwielbianą postacią. Ludzie nie chcą go stracić, w końcu był w ich życiu ponad 10 lat. Ale historia toczy się dalej, a serial ewoluuje" - powiedział na koniec aktor.

In loving memory of Derek Shepherd: You will be missed. ❤️❤️❤️#RIPDerek #RIPMcDreamy#GreysAnatomy

Posted by Grey's Anatomy on Thursday, April 23, 2015

REKLAMA