Hity tygodnia: "Outlander", "Veep", "Gra o tron", "Wikingowie", "The Americans"

1 2 3 4 5 6

"The Americans" (3x13 - "March 8, 1983")

"The Americans" (Fot. FX)

"The Americans" (Fot. FX)


Andrzej Mandel: Znakomity finał znakomitego sezonu. Tu jest miejsce na "ochy, achy" i inne wyrazy zachwytu, gdyż mogliśmy podziwiać, jak precyzyjnie układana jest intryga i jak niewiele zbędnych momentów było przez cały sezon. Ale ja daję hit głównie z uwagi na parę mocnych, wyciskających emocje scen - moment spotkania Elisabeth z jej matką i tak wiele przekazane w tak niewielu słowach; moment, w którym Paige modli się, a Elisabeth szuka gdzieś wiary w sens tego wszystkiego, oraz za perfekcyjne splecenie finałowych scen.

Przemówienie Reagana o "imperium zła" i miny Elisabeth oraz zmęczonego Philipa, telefon Paige, a na dokładkę beztroska gra Beemana z Henrym. Razem - majstersztyk i nic dziwnego, że wszyscy się "The Americans" zachwycają.

Marta Wawrzyn: Przy czym sprecyzujmy: "wszyscy" oznacza "garstka krytyków", bo publiczność wciąż nie może uwierzyć, że to aż tak dobry serial. W USA oglądalność "The Americans" jest w najlepszym razie średnia, na Serialowej popularniejszy jest chyba nawet "Louie". Ale już my zadbamy, żebyście oglądali - jak by to powiedział Barney Stinson, challenge accepted!

A tymczasem rzeczywiście należą się "The Americans" wszelkie możliwe słowa zachwytu za ten sezon, a zwłaszcza za jego ostatnie odcinki. Finał był ciut słabszy od tego, co się działo wcześniej, ale ostatnie sceny niewątpliwie wbijały w fotel. Po internetach już krąży teoria, że to, co zrobiła Paige, nie będzie miało strasznych skutków, bo pastor Tim też jest radzieckim szpiegiem. Czy ma to cokolwiek wspólnego z rzeczywistością, przekonamy się za jakieś dziewięć miesięcy. I to będzie bardzo długie dziewięć miesięcy.

1 2 3 4 5 6