"The Walking Dead": Pytania bez odpowiedzi

"The Walking Dead" (Fot. AMC)

"The Walking Dead" (Fot. AMC)

Czy w serialu o inwazji zombie może istnieć coś takiego jak troska o realia?

Początek 2. sezonu "The Walking Dead" okazał się być wielkim komercyjnym sukcesem. Premierowy odcinek widziała rekordowa ilość widzów, a oglądalność drugiego nadal sięgała niemal 7 mln osób. Wielka popularność skutkuje jednak zwiększoną dociekliwością niektórych widzów. W przypadku produkcji telewizji AMC nie jest inaczej. Tymczasem scenarzyści "The Walking Dead" nie chcą (lub nie są w stanie) zająć się podstawową kwestią: o co chodzi z tymi zombie?

Obiecująco zapowiadała się wizyta naszych bohaterów w Centrum Chorób Zakaźnych (które zresztą istnieje naprawdę i w maju tego roku wydało instrukcję na temat... "Jak przeżyć inwazję zombie") pod koniec 1. sezonu. Widzowie mogli przypuszczać, że teraz pora na wyjaśnienie przyczyn Apokalipsy. Ale nic z tego – wprawdzie finał 1. sezonu był naprawdę wybuchowy, lecz nie dowiedzieliśmy się nic o pochodzeniu wirusa zamieniającego ludzi w zombie. Napotkany w Centrum naukowiec wyjawił tylko, że człowiek staje się zombie na skutek obumarcia mózgu.

Pojawiły się za to kolejne pytania. Skoro mózg jest całkowicie martwy, a funkcjonuje jedynie rdzeń przedłużony, to w jaki sposób zombie mogą coś widzieć, słyszeć lub czuć? Ta część mózgowia odpowiada tylko za ruch, oddychanie, bicie serca i najbardziej proste odruchy: żucie, połykanie.

Zarazem jednak – skoro rdzeń faktycznie działa, to czemu organy wewnętrzne zombie gniją? A, że gniją, mogliśmy się przekonać w pierwszym odcinku 2. sezonu, gdy bohaterowie rozpruli żywego trupa.

Ta scena wywołała zresztą najwięcej, jak dotąd, kontrowersji. Twórcy serialu fatalnie minęli się z logiką wykreowanego przez siebie świata, ukazując czarne od zgnilizny wnętrzności zombie – a wśród nich świeże mięso wypełniające żołądek. Nie trzeba być wybitnym lekarzem czy biologiem, aby wiedzieć, że martwe ciało niczego nie przetrawi – i żadnego jedzenia nie potrzebuje. Po co więc zombie w "The Walking Dead" polują na ludzi i inne żywe stworzenia? I co im daje zdobyte mięso, skoro powinny szybko rozpaść się – jak każdy trup?

A wracając jeszcze do kwestii mózgu i rdzenia - skoro mózg jest tylko martwą masą, to czemu zombie giną po rozbiciu środkowej części głowy? Powinno im to nie przeszkadzać. Główna część rdzenia jest położona w tylnej i dolnej części czaszki.

Serial powstał na podstawie bestsellerowego komiksu Roberta Kirkmana. Komiks wychodzi od 2003 roku, w USA miał już 89 numerów – i w żadnym nie wyjaśniono, skąd się wzięły i jak "działają" zombie. Zapewne więc nie poznamy też rozwiązania tej zagadki w serialu.

REKLAMA