Z nosem przy ekranie: Majowe rozrachunki 2015

1 2 3 4
"The Flash" (Fot. The CW)

"The Flash" (Fot. The CW)

Jak to dobrze, że ten maj już się kończy – nie powiedział nigdy nikt, kto ogląda seriale. Bez większej więc zwłoki i na koniec miesiąca pozostało porachować się z tym wyjątkowym czasem i z serialami, które w najlepszym wypadku pożegnaliśmy na kilkanaście tygodni. Spoilery.

Maj jest wspaniałym okresem dla miłośników ślubów, rozwodów, zgonów i odjazdów w stronę zachodzącego słońca – w drewnianym pudełku lub bez. To również bardzo wygodne dni na składanie wypowiedzeń, rozpoczynanie dziwnych wycieczek po świecie oraz na przeżywanie załamań, rozstań i zwykłych katastrof – oho, nagle zrobiło się ponuro.

Te telewizyjne godziny uginające się pod ciężarem dziwnych wydarzeń wciąż zmuszają nas do mierzenia się z rozmaitymi emocjami. W końcu jeśli wszystko w poprzedzających miesiącach zostało zrobione dobrze, to w trakcie oglądania finałów będziemy się cieszyć, smucić i powoli zastanawiać, co stanie się z naszymi bohaterami we wrześniu czy październiku. Z drugiej strony, jeśli same przygotowania nie spełniły naszych oczekiwań, ostatni odcinek może jedynie wywołać frustrację i złość – znowu niewesołe rejony. Pomiędzy tym wszystkim znaleźć też można kilkaset odcieni niedosytu, czyli serialowy standard.

Po prostu o tej porze roku ciężko o obojętność…

…gdy wreszcie coś się udaje.

Gdzie są ci łucznicy? ("Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D."/ Fot. ABC)

Gdzie są ci łucznicy? ("Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D."/ Fot. ABC)


Jak na bardzo, bardzo tajną organizację, S.H.I.E.L.D. ma ogromne kłopoty z utrzymaniem porządku w swoich bazach. Niezależnie od nakładów finansowych i sprzętu, nasi agenci ewidentnie nie są w stanie obronić własnych łajb i samolotów, a ukryte siedziby wydają się wręcz dostępne dla licznych zwiedzających. Serio, odkąd Phil Coulson (Clark Gregg) rządzi czymkolwiek, co kilka chwil jego podwładni stają się ofiarami przemarszu rozmaitych wojsk, tak jakby pan dyrektor nie umiał sobie poradzić nawet z najprostszymi poziomami w grach typu tower defense.

Tym razem nie zamierzam jednak za specjalnie pastwić się nad finałem "Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D.". Wręcz przeciwnie – były to przecież zadziwiająco przyzwoite dwie godziny. Nie zabrakło dobrze zrealizowanych pojedynków, tempo akcji nie męczyło, historie dotyczące poszczególnych bohaterów były całkiem nieźle napisane, a i rodzicielski duet, czyli Calvin (Kyle MacLachlan) i Jiaying (Dichen Lachman), sprawił wiele radości. Trochę żałuję, że we wcześniejszych odcinkach nie pokazano nam, jak zmieniały się relacje tych dwojga na przestrzeni lat, ale widać niektóre opowieści muszą pozostać w sferze wyobraźni.

Korzystając z okazji, chciałbym życzyć Calowi wielu sukcesów. Oby sprawdził się w roli weterynarza i niczego nie zdemolował.

…gdy próbuje się zastrzelić nie tego bohatera, co trzeba.

"NCIS" (Fot. CBS)

"NCIS" (Fot. CBS)


W "NCIS" dzieci mordowały dorosłych, Mike Franks (Muse Watson) ponownie gadał zza grobu, a przedwczesny zgon jednego z agentów w poprzednim odcinku uznano za dobry powód do wprowadzenia nowej osoby prosto z jakże kochanego CIA. Słowem nic nowego – fabryka przyzwoitych odcinków pracuje bez zmian, a scenarzystom dalej zdarza się poruszać istotne tematy.

W samym finale opowieść o dzieciach werbowanych przez terrorystów zaliczyła raczej dziwny zwrot. Dostarczono nam także wszystkich wrażeń, których można było oczekiwać - niech będzie, poza przemyślanym cliffhangerem.

Jest zrozumiałe, że raz na jakiś czas twórcy czują potrzebę, aby strzelać do swojego najważniejszego bohatera. Jednak podjęcie takiej decyzji akurat w tym momencie obniżyło napięcie przed jesienną premierą. Czy rzeczywiście ktokolwiek przewiduje, że niezniszczalny Leroy Jethro Gibbs (Mark Harmon) wreszcie kopnie w kalendarz?

Całej tej historii wraz ze wszystkim jej zwrotami ogromnie by pomogło, gdyby w miejsce Gibbsa wstawiono kogoś innego. Poprawka – kogokolwiek innego. Którejkolwiek z postaci byśmy nie wybrali, to każda z alternatywnych opowieści mogłaby być znacznie ciekawsza niż to, co nam zaprezentowano. Tak, nawet ta z Palmerem (Brian Dietzen) w głównej roli.

Na kolejnych stronach m.in. "The Flash", "Elementary", "Grimm", "Once Upon a Time" i "Supernatural".

1 2 3 4
, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,