Aktorzy, których chcemy jeszcze zobaczyć w TV

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

Jennifer Aniston

"Przyjaciele" (Fot. NBC)

"Przyjaciele" (Fot. NBC)


Nikodem Pankowiak: Powrót Jennifer do telewizji to na ten moment czyste science fiction. Póki co nie zanosi się na żadną zmianę w tej materii, ale nie zmienia to faktu, że bardzo chętnie znów zobaczylibyśmy ją na małym ekranie. Gościnne występy w serialach Courtney Cox, najpierw "Dirt", potem "Cougar Town, to zdecydowanie zbyt mało. Z drugiej strony, jestem w stanie zrozumieć jej zmęczenie telewizją po 10 latach odgrywania tej samej postaci. Lepiej, że Aniston postawiła na karierę filmową, niż miałaby grać w coraz gorszych serialach, jak jej kolega Matthew Perry.

Cała nadzieja w tym, że za kilka lat, gdy jej kariera w Hollywood będzie dogasać - panie po pięćdziesiątce nie mają tam wiele szczęścia do ról - otrzyma ona scenariusz serialu, który pokocha na tyle, by do telewizji wrócić. A może kiedyś na stół zostanie rzucona kwota, której nie da się odrzucić i dojdzie do powrotu "Przyjaciół" (Netfliksie, tylko ty jesteś w stanie to zrobić), kto wie. Póki co jednak musimy chodzić do kina, jeśli chcemy zobaczyć Jennifer w akcji. Swoją drogą, właśnie możecie oglądać ją w "Dziewczynie wartej grzechu", zalicza tam naprawdę dobrą rolę.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15