Aktorzy, których chcemy jeszcze zobaczyć w TV

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

Michael C. Hall

"Dexter" (Fot. Showtime)

"Dexter" (Fot. Showtime)


Nikodem Pankowiak: Michael C. Hall zapewne do tej pory liże rany po fatalnym zakończeniu "Dextera" (przy okazji polecamy tekst "Dexter", czyli jak zabić serial), bo choć od jego zakończenia minęły już niemal dwa lata, nie pojawił się w żadnej gościnnej roli w innym serialu, a jego kinowy dorobek od tego czasu ogranicza się do niezależnego "Cold in July", który zadebiutował w styczniu 2014 na festiwalu Sundance. Z drugiej strony, trudno mu się dziwić, że potrzebuje chwili odpoczynku – przez 12 lat co roku kręcił sezon jednego serialu, każdy byłby zmęczony po tylu latach intensywnej pracy, zwłaszcza że role Dextera oraz Davida w "Sześć stóp pod ziemią" były także wymagające psychicznie.

Mam jednak nadzieję, że już za rok czy dwa aktor stwierdzi, że pora na nowe wyzwanie i znajdzie dla siebie nową rolę. Tak naprawdę nie mam pojęcia, w kogo mógłby wcielić się tym razem – był już gejem prowadzącym zakład pogrzebowy, później seryjnym mordercą pracującym w policji, więc teraz pora na… księdza? Zapijającego się na śmierć detektywa, którego dręczy nierozwiązana sprawa z przeszłości? Tak czy siak, jestem pewien, że wybierze mądrze i w swojej roli, jak zawsze będzie rewelacyjny. Czekam na coś, co porwie widownie, bo Hall zdecydowanie zasługuje na większe laury niż jeden Złoty Glob i niekończące się nominacje.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15