15 jesiennych nowości, na które czekam najbardziej

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

1. "The Man in the High Castle" - 20 listopada


Co by było, gdyby Niemcy wygrali II wojnę światową i rządzili Ameryką w czasach "Mad Men"? Nazistowskie retro by było, ot co! Wiem, że to niezbyt poważne, ale takie właśnie określenie mi się nasunęło na myśl, kiedy oglądałam pilot "Człowieka z Wysokiego Zamku" na podstawie powieści Phillipa K. Dicka. Było to tak dawno temu, że już pamiętam tylko z grubsza, co mi się podobało bardzo, a co trochę mniej. Jak pisał Michał w swojej recenzji, trochę zmieniono i momentami można odnieść wrażenie, że niewiele tu Dicka w Dicku.

Przypomnijmy, punkt wyjścia jest bardzo nietypowy. Rzecz się dzieje w roku 1962. Alianci przegrali II wojnę światową, nad okupowaną Ameryką powiewają swastyki. Serial, którego twórcą jest Frank Spotnitz ("Z Archiwum X"), świetnie buduje klimat, jakiego nie zobaczycie teraz nigdzie indziej, i już za samo to należy mu się ogromny plus. Ale też momentami wydaje się grzeszyć - na przykład wprowadzając postacie z ruchu oporu, marginalizując elementy mistyczne i wiele rzeczy zwyczajnie upraszczając.

Jednak nawet jeśli pilot wydawał się momentami nierówny, to nie ma aż takiego znaczenia - "Człowiek z Wysokiego Zamku" to projekt absolutnie wyjątkowy, planowany od lat, przemyślany, wychuchany i, co tu dużo mówić, nieprzypominający niczego innego, co jest teraz w telewizji. Wierzę, że scenarzyści zaplanowali wszystko bardzo dokładnie i że kiedy Amazon pokaże w listopadzie całość, będziemy zachwyceni bez reszty. Nie ma innej opcji.

the-man-in-the-high-castle-america-map

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15