15 powrotów seriali, na które czekam najbardziej

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

UWAGA, TEKST ZAWIERA SPOILERY Z DOTYCHCZASOWYCH SEZONÓW!

15. "American Horror Story" (sezon 5 - premiera 7 października)


Z "American Horror Story" co roku jest ta sama śpiewka: na każdą odsłonę rzeczywiście czekam, materiały promocyjne prawie zawsze bardzo mi się podobają, a potem zasypiam najdalej w okolicach trzeciego odcinka. W tym roku pewnie skończy się to tak samo, bo o ile doceniam fantazję, z jaką Ryan Murphy i spółka bawią się popkulturą, o tyle sensownej fabuły to tam za bardzo nie widać. Całość jest zwykle fajnie przestylizowana, zrobiona z pomysłem, świetnie zagrana i mimo to - przynajmniej dla mnie - kompletnie nieoglądalna. Bo drzemać to ja może lubię, ale niekoniecznie przed ekranem.

Jednak nie mam wątpliwości, że i "Hotel" zostanie przeze mnie sprawdzony. Wiem, że to brzmi jak świętokradztwo, ale zamiana Jessiki Lange - która była prawdziwą królową w tym serialu - na Lady Gagę może okazać się tym, czego "American Horror Story" potrzebuje. Gaga mnie kiedyś zaskoczyła pozytywnie w "Saturday Night Live" i wydaje mi się, że tutaj też wpadki nie zaliczy. Ona potrafi grać, oczywiście pod warunkiem że gra siebie.

Obsada jak co roku jest nieziemska - zobaczymy m.in. Kathy Bates, Matta Bomera, Finna Wittrocka, Cheyenne'a Jacksona, Angelę Bassett, Lily Rabe, Chloe Sevigny, Madchen Amick, Naomi Campbell, Maxa Greenfielda, Evana Petersa i Darrena Crissa (zdjęcia obsady i opisy postaci tutaj). A cała reszta... no cóż, zobaczymy, jak wyjdzie. Na pewno "American Horror Story" i Lady Gagę łączy obsesja na punkcie zabawy popkulturą, co generalnie jest dobrym znakiem. W to, że doczekam się tutaj historii, która mnie wciągnie, już nie wierzę - ale być może tym razem będzie się dało serial oglądać nawet mimo tego braku.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15