Emmy 2015: Oto 10 moich ulubionych momentów

1 2
Fot. FOX

Fot. FOX

Było już o tym, co nie do końca w tym roku mi się podobało, teraz będzie wyłącznie o fajnych momentach 67. gali rozdania nagród Emmy. Od ekipy "Gry o tron" wspaniale prezentującej się na scenie aż po Jona Hamma wdrapującego się na ową scenę bez użycia schodów. Oto mój top 10 najlepszych momentów Emmy 2015.

10. Cały "Veep" skacze z radości. Jeśli za rok znów wszystko zgarnie "Veep", z pewnością będę narzekać, ale teraz wypada tylko się cieszyć, że tak niszowy serial został obsypany nagrodami. I Julia Louis-Dreyfus, i Tony Hale na swoje nagrody zasłużyli - powiem więcej, Emmy powinna jeszcze dostać Anna Chlumsky. Szalenie mi się podobało, kiedy brytyjscy twórcy serialu dziękowali HBO, że mogą nabijać się z amerykańskiej polityki i zarabiać amerykańskie pieniądze. A kiedy cała ekipa skakała po ogłoszeniu - przez samego Mela Brooksa! - werdyktu w kategorii "Najlepszy serial komediowy", miałam ochotę skakać razem z nimi. Nie tylko dlatego, że skończyło się panowanie "Modern Family".

9. Jill Soloway znów wygrywa. "Transparent" przegrał z "Veepem", ale to nie znaczy, że mocny przekaz, który niesie ze sobą ten serial, nie został usłyszany przez Akademię Telewizyjną. Swoją pierwszą Emmy otrzymała Jill Soloway, z pustymi rękoma z gali nie wyszedł też Jeffrey Tambor. I oboje skorzystali z okazji, by jeszcze raz powtórzyć, jak ważne jest to, co ma do przekazania "Transparent".

8. Amy Poehler znów nie wygrywa, ale co z tego. Amy Poehler nie dostała Emmy za ostatni sezon "Parks and Recreation", sam serial też został pominięty. Aż trudno w to uwierzyć, ale Amy wciąż nie ma żadnej Emmy. Do tej pory pocieszała się imprezami loserów, organizowanymi do spółki z Jonem Hammem, teraz i to się skończy. Ale i tak ją z tej gali zapamiętamy. Oto dlaczego:

amy-poehler456

7. Dwie Amy są lepsze niż jedna. Kiedy na scenie pojawiły się dwie Amy - Poehler i Schumer - od razu podniosły się głosy, że następnym razem one mogłyby poprowadzić tę imprezę we dwójkę. Rzeczywiście stanowią one razem fajny duet, a przy okazji warto odnotować, że Amy Schumer właśnie dostała swoją pierwszą Emmy w kategorii Najlepszy program rozrywkowy ze skeczami.

6. "Olive Kitteridge" zgarnia wszystko, a Frances McDormand znów nieporuszona. Podczas Złotych Globów Frances McDormand stała się bohaterką memu, bo nic nie było w stanie jej poruszyć ani rozśmieszyć. Tym razem też - inne aktorki płakały i emocjonowały się, a ona wyszła na scenę, jakby to była dla niej najzwyklejsza sytuacja na świecie, i złożyła proste podziękowanie. Dla mnie super!

1 2