Najbardziej odjechane zagraniczne wersje seriali z USA

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Kolumbijskie "Breaking Bad"


Prawdopodobnie najbardziej absurdalna rzecz w tym zestawieniu - tak, bardziej absurdalna od wszystkich rosyjskich wersji amerykańskich sitcomów razem wziętych! Kolumbijczycy, którzy na świecie znani są z produkcji kokainy, a nie metamfetaminy, mają własną wersję "Breaking Bad". Praktycznie identyczną co oryginał - tacy sami bohaterowie rozkręcają taki sam interes co Walter White i Jesse Pinkman, a następnie spotyka ich dokładnie to samo.

"Metástasis" to w praktyce kopia "Breaking Bad", nie żaden własny remake. Wszystkie odcinki przetłumaczono i odtworzono co do joty. Walter Blanco i Jose Miguel Rosa mieli od początku do końca takie same przygody jak ich amerykańscy poprzednicy. Tyle że Kolumbijczycy zobaczyli je w przyspieszonym tempie - wszystkie 62 odcinki wyemitowano pomiędzy czerwcem a wrześniem 2014 roku. Dokładnie tak jak się emituje w krajach latynoskich telenowele (albo w Polsce seriale rodzimej produkcji).

I nic dziwnego, że tempo produkcji było inne niż w przypadku amerykańskiego oryginału, skoro scenariusz wystarczyło przepisać. Nawet finałowa scena jest identyczna! Możecie obejrzeć ją tutaj, oczywiście tylko jeśli widzieliście zakończenie "Breaking Bad". Bo inaczej to będzie spoiler-gigant.

METASTASIS spa

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10