T.J. Miller rewelacyjny jako gospodarz gali [wideo]

Critics' Choice Awards (Fot. A&E)

Critics' Choice Awards (Fot. A&E)

W niedzielny wieczór rozdano Critics' Choice Awards, a imprezę prowadził znany z "Doliny Krzemowej T.J. Miller. I udało mu się wprowadzić w to wszystko sporo pozytywnego absurdu. Sami zobaczcie.

O zwycięzcach Critics' Choice Awards pisaliśmy wczoraj - w skrócie: "Fargo" i "Mr. Robot" zgarnęli wszystko - dziś pora przyjrzeć się gospodarzowi imprezy. To nie jest tak popularna gala jak Emmy czy Złote Globy, więc i atmosfera panuje zupełnie inna. Sporo fragmentów znajdziecie tutaj - jest tu dużo luzu i autentycznej radości, nie ma wrażenia, że dzieje się coś superważnego.

T.J. Miller prowadził imprezę w swoim stylu - bez zadęcia, z lekką nutką absurdu. Dogryzł tylko jednemu człowiekowi - specowi od dogryzania innym, Ricky'emu Gervaisowi. W monologu otwierającym wystąpił z czterema tańczącymi krytykami (pamiętacie halloweenowy kostium The Jackson 5 z "Happy Endings"?) i choć pewnie niewiele w tym było improwizacji, wyglądało to jak gag zainscenizowany od niechcenia.

Nie zabrakło też przemówienia z podziękowaniem za nagrodę. T.J. Miller wygrał z trzema innymi T.J. Millerami i otrzymał statuetkę za komedię z gadającym misiem.

Swój cel spełniła też armatka z suknią balową, która przyda się jakiejś pani na after party. Choć odpalić ją nie było łatwo.

Z kolei wśród laureatów wyróżnił się 9-letni Jacob Tremblay, który odbierał nagrodę za "Room". Przesympatyczna scena!

REKLAMA