Top 12: Najdroższe seriale w historii telewizji

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

2. "Ostry dyżur" w sezonach 4-6 - 13 mln dolarów za odcinek

"Ostry dyżur" (Fot. NBC)

"Ostry dyżur" (Fot. NBC)

Mało komu chyba wpadło do głowy, że "Ostry dyżur" pod koniec lat 90. był droższym serialem niż "Gra o tron" jest teraz. A jednak był, i to bynajmniej nie dlatego, że wydawano tyle pieniędzy na sztuczną krew. Nie, tutaj chodzi o gaże aktorów, a przede wszystkim jednej osoby, którą postanowiono zatrzymać w serialu za wszelką cenę.

Emitowany przez NBC serial w połowie lat 90. był wielkim hitem, w 3. sezonie oglądało go średnio 30 mln widzów, a pieniądze często wydawano na to, by wśród gościnnych aktorów pojawiały się znane nazwiska. Serial wykreował też własną wielką gwiazdę - George'a Clooneya. Aktor, który grał doktora Rossa od samego początku, od 1994 roku, bardzo szybko zaczął podbijać duży ekran. Po tym jak pojawił się w filmie "Batman i Robin" w 1997 roku, jego utrata zaczęła wydawać się nieunikniona.

NBC zgodziło się więc na szalony budżet w latach 1998-1999, właśnie po to, aby zatrzymać i Clooneya, i zachować "wydarzenia specjalne", czyli odcinki, w których gościły znane nazwiska. Produkcja jednego odcinka pochłaniała wtedy średnio 13 mln dolarów, a Clooneya i tak nie zatrzymano (odszedł w 1999 roku), zaś po nim zaczęli odchodzić kolejni aktorzy, m.in. Julianna Margulies. Na dodatek w 5. sezonie oglądalność spadła o 15% w porównaniu z sezonem poprzednim. Obcięto więc budżet, pozwolono aktorom odchodzić, a serial przetrwał jeszcze dekadę (do 2009 roku), notując do końca wyniki, które w dzisiejszych czasach uznano by za bardzo dobre.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
REKLAMA