Oceniamy serialowe nowości z kwietnia 2016

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13

"Time Traveling Bong"

"Time Traveling Bong" (Fot. Comedy Central)

"Time Traveling Bong" (Fot. Comedy Central)


Marta Waerzyn: "Time Traveling Bong" to składający się z trzech 20-minutowych odcinków miniserial komediowy duetu z "Broad City" - Ilany Glazer i Paula Downsa. Nie jest to żadne dzieło wybitne, raczej wdzięczna bzdurka, którą można obejrzeć od niechcenia. Można - ale niekoniecznie od razu trzeba. Ilana i Paul wcielają się w dwójkę kuzynów, którzy siedzą na kanapie, palą trawkę i jakoś tak się dzieje, że przy użyciu owej trawki zaczynają podróżować w czasie. A właściwie odbywają jedną szaloną podróż przez różne miejsca i epoki. Niczym zjarany Doktor Who i jego towarzyszka (przy czym trudno stwierdzić, które z nich miałoby tu być Doktorem).

Serial jest dokładnie tak głupiutki jak jego opis, ale żarty bywają tu całkiem inteligentne. Ilana oczywiście podchodzi do całej podróży z feministycznym zacięciem, co nie może się dobrze skończyć właściwie w żadnej epoce. Jedne gagi bawią mniej, inne bardziej, jedne pomysły wydają się całkiem świeże, inne niekoniecznie. To średniak, ale na tyle sympatyczny i bezpretensjonalny, że obejrzałam go z przyjemnością.

Jeśli lubicie "Broad City", prawdopodobnie "Time Traveling Bong" też Was będzie bawić. Jeśli nie, raczej powinniście to sobie odpuścić.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13
REKLAMA