Nasz top 10: Najlepsze seriale maja 2016

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

10. "Person of Interest" (nowość na liście)

"Person of Interest" (Fot. CBS)

"Person of Interest" (Fot. CBS)


Bartosz Wieremiej: Nie groził nam brak "Person of Interest" w maju. Całe 10 odcinków - był nawet jeden tydzień, w którym CBS postanowiła wyemitować trzy w dwa dni… I o ile z jednej strony wreszcie nie można narzekać na brak Fincha (Michael Emerson), Reese'a (Jim Caviezel) czy Root (Amy Acker) w serialowej diecie, to z drugiej strasznie smuci, że aż tak źle obchodzi się amerykański moloch z tym serialem. Szczególnie że 5. sezon jest po prostu bardzo dobry.

Już w samym rozpoczynającym sezon "B.S.O.D." wrzucono parę mylnych tropów, które później dostarczyły co najmniej kilku ciekawych zaskoczeń. W kolejnych dniach i tygodniach naprawdę nie było chwili na odetchnięcie, bo nawet kiedy trafiał się rzadki lżejszy odcinek, to dostawaliśmy w nim tak urocze momenty, jak Harolda śpiewającego na weselu. Może pomaga "Person of Interest", że to już ostatni sezon i nie trzeba nic więcej zostawiać na później, jednak i tak należy docenić, że co najmniej kilka odcinków w tym miesiącu na dłużej zapadło w pamięci.

Były w nich zresztą cudowne chwile drobnych zwycięstw – jak ta bardzo zasłużona zmiana koloru pewnego kwadracika wokół głowy Fusco (Kevin Chapman) i ten ładny kadr z wszystkimi pod Queensboro Bridge. Nie oszczędzono nam także niezwykle przygnębiających katastrof – jak w "The Day the World Went Away" – o których przynajmniej na razie nie chcę mówić. Bawiono się z rzeczywistością i ludzką pamięcią – akurat to kosztem Shaw (Sarah Shahi).

Chyba widać, że cieszę się, iż "Person of Interest" znalazło się na naszej liście?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10