Emmy 2016: Moje nominacje dla aktorów z komedii

1 2 3 4 5 6 7

Aziz Ansari - "Master of None"

"Master of None" (Fot. Netflix)

"Master of None" (Fot. Netflix)


W "Parks and Recreation" postać grana przez Ansariego - zwariowany na punkcie jedzenia, social mediów i modnych ciuchów Tom Haverford - należała do moich mniej ulubionych, z zaskoczeniem więc odkryłam, jak sympatyczny jest jako Dev w "Master of None". Choć to przecież facet około trzydziestki, który momentami zachowuje się jak duży dzieciak, broniąc się przed odpowiedzialnością i skupiając na tym, co trywialne i przyjemne.

Nie wiem, ile w Devie jest Aziza - możliwe, że więcej, niż mogłoby się wydawać; zobaczcie jego stand-up "Buried Alive" i to, co mówi choćby o dzieciach - ale wiem jedno. Młodemu komikowi udało się w dziesięciu odcinkach "Master of None" zawrzeć kawał prawdy o dzisiejszych trzydziestolatkach i uczynić to w sympatyczny, lekki, nienachalny sposób. Koniecznie chcę zobaczyć więcej, a na razie przydałoby się za ten serial i za tę rolę coś więcej niż "tylko" nagroda krytyków.

1 2 3 4 5 6 7