13 seriali, które marnie skończyły, mimo że miały rewelacyjne początki

"Dexter" (Fot. Showtime)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13

"Jak poznałem waszą matkę"

"Jak poznałem waszą matkę" (Fot. CBS)

"Jak poznałem waszą matkę" (Fot. CBS)


Sztandarowy przykład tego, jak bardzo serialowi może zaszkodzić zbyt długie trzymanie go na antenie. "How I Met Your Mother" byłoby do dziś wspominane z entuzjazmem i wymieniane jednym tchem obok najlepszych sitcomów wszech czasów, gdyby nie kilka drobnych szczegółów, takich jak trzy ostatnie sezony. To, co stało się z tą przesympatyczną komedią, jest nadal bardzo przykrym wspomnieniem, bo z roli serialu, który bawił do łez i którego bohaterów traktowało się jak najbliższych przyjaciół, stał się produkcją, której oglądanie było przykrym obowiązkiem.

Fakt, że poziom dowcipów spada po latach obecności w ramówce, to nic dziwnego i spotyka każdego, ale że gdzieś ulotniła się autentyczna chemia między wykonawcami, a ich bohaterowie wyglądali przez to na kompletnie wyprutych z jakiegokolwiek entuzjazmu, to już grzech, którego wybaczyć nie można. Przedłużające się w nieskończoność poszukiwania matki, bohaterowie wplątujący się w nic nieznaczące związki, albo wpadający w codzienną rutynę, która zabija nawet najlepszy sitcom i wreszcie ten koszmarny finałowy sezon, który oglądało się z zaciśniętymi zębami, byle tylko dotrwać do końca.

Jasne, że Ted, Robin, Marshall, Lily i Barney to postaci, które na stałe zapisały się w popkulturowym kanonie, ale nie można przejść obojętnie wobec faktu, że twórcy zrobili wiele, by całą szóstkę nam skutecznie zohydzić. Podobnie jak cały serial, którego dobre sezony pamiętam już niestety jak przez mgłę. [Mateusz Piesowicz]

himym4567

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13
REKLAMA