Nasz top 10: Najlepsze seriale stycznia 2017

"Tabu" (Fot. BBC)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

4. "One Day at a Time" (nowość na liście)


"One Day at a Time" (Fot. Netflix)

"One Day at a Time" (Fot. Netflix)


Nauczeni doświadczeniami z "Fuller House" czy "The Ranch", kolejne netfliksowe podejście do tradycyjnego sitcomu z góry spisywaliśmy na porażkę. A tu proszę, wyszło nie tylko największe serialowe zaskoczenie tego miesiąca, ale i jedna z nielicznych współczesnych komedii, którą ogląda się z nieskrywaną przyjemnością.

Historia kubańskiej rodziny w USA z gracją porusza się pomiędzy zupełnie poważnymi tematami (m.in. imigracja, tolerancja czy nawet depresja), a typowym sitcomowym opakowaniem, jakimś cudem sprawiając, że jedno z drugim się nie gryzie. Ba, "One Day at a Time" w podejściu do niektórych spraw bije na głowę wiele współczesnych dramatów.

Urzeka przy tym lekkością i bezpretensjonalnością, co zawdzięcza swojej fantastycznej obsadzie, w której prym wiodą trzy pokolenia pań. Rita Moreno, Justina Machado i Isabella Gomez to chodzące (a w niektórych przypadkach tańczące) serca tego serialu, ożywiające komediowe schematy i sprawiające, że chyba w żaden projekt Netfliksa nie będziemy już wątpić. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10